To nie tak!

To nie tak!

Córki swoim alternatywnym podejściem do porządku doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Tak ze trzy razy dziennie, ale nie zawsze daję im to odczuć. Wczoraj dałam. Córka Pierwsza akurat robiła poprawki w swoim zadaniu z matematyki, więc jej brutalnie przerwałam i kazałam sprzątać pokój, bo w przeciwnym razie zostanie razem z Córką Drugą wysiedlona. Prosto do piwnicy.

Córki się popłakały, posprzątały, wykąpały, poszły spać.

Dzisiaj rano wrócił problem nieodrobionej pracy domowej:

– Siadaj i kończ. Masz 5 minut, bo zaraz wychodzimy do szkoły – rozkazałam i poszłam się ubierać i nakładać tapetę. A dodam, że nie mam remontu. Gdy wróciłam CP wciąż miała przed sobą zadanie domowe, ale wyraźnie bawiła się kredkami. Przekładała je z miejsca na miejsce szepcząc coś pod nosem.

– Ty teraz nie baw się kredkami, zadanie odrabiaj! – huknęłam.

– Mamo…. ale ja na tych kredkach dodaję i odejmuję…

Jestem złą matką…


23 thoughts on “To nie tak!”