To teraz kolej na Córkę Drugą

Schodziła ze schodów. A właściwie zniosłam ją, postawiłam na ostatnim stopniu, powiedziałam „No teraz to już zejdziesz” i cofnęłam się do domu po torebkę. Córka Druga zatrzymała się na własnych wargach, ale krwawiła, jakby straciła wszystkie jedynki i dwójki. Na szczęście nie tyle straciła zęby, co jej ust przybyło, jak swego czasu Edycie Górniak. I czerwień na wargach modna teraz.

A potem szła ze mną chodnikiem, przewróciła się i zdarła kolano.

Już dosyć mam. Bez kitu… Owinę jędze folią bąbelkową.


10 thoughts on “To teraz kolej na Córkę Drugą”

  1. ufff… bo już myślałam, że od tej niedzielnej listy przebojów poczucie humoru Ci siadło :o))) serio współczuję, swoją drogą – a na pocieszenie powiem Ci, moja droga MS, że mój synek mający prawie 5 lat, jest tak samo bucząco / jęcząco / zawodzący jak CP – DŻIZAS!!! czasami muszę się odseparować w drugim pokoju, bo bym chyba łysa była od permanentnego rwania włosów na czerepie :o)))

  2. Moja niespełna 1 rok i 3 miesięczna Córka przez 3 dnia nosiła krótkie spodenki, to były jej pierwsze t3 dni w krótkich portkach w życiu od kiedy chodzi. No i w tym krótkim czasie obdrapała i poobijała nogi gorzej niż 4,5 letni Syn przez tydzień. I to nie moja wina – frajdą dla Córki są tylko spacery po wysokich krawężnikach i po dziurach w chodniku, a jak zabraniam to się obraża siada gdzie stoi i się nie odzywa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz