Coś tutaj śmierdzi

Czwartek. Dzień święty…. Bo wstajemy 45 minut później niż zazwyczaj, ponieważ rano jest religia, a Córka Pierwsza na nią nie chodzi. Te 45 minut robi mi dużą różnicę. Gdy wstaję o 7:30 jestem kompletnie inną kobietą niż gdy... Czytaj więcej