Jak zmarnować ciszę?

Od rana mnie denerwowały. Dokładnie od 6 rano, kiedy to Córka Pierwsza weszła po cichutku, a jakże, do mojej sypialni i równie po cichutku spytała, czy może oglądać bajki na komórce. Skonfiskowałam więc komórkę i powiedziałam jej, co o niej myślę. A nie były to myśli pełne ciepła i radości.

Jeszcze przed śniadaniem i z góry uprzedziłam, że mają mnie dzisiaj nie wkurzać, bo ja muszę sprzątnąć łazienkę, klatkę Biszkopta, ugotować obiad. I co najważniejsze muszę popracować, bo teksty leżą, temat beznadziejny, weny nie mam. A jeszcze one co chwilę się kłócą, czegoś chcą. Niech to szlag.

Potem pojechałam na zakupy. Chciałam do Krakowa, żeby poczekać aż na Kurdwanowie wybudują i otworzą nowego Lidla, ale ostatecznie komputerek w moim dupowozidełku poinformował, że na tym co ja mam w baku przejadę najwyżej 150 km. Odpuściłam. Godzina bez dzieci też jest OK, a wystarczy wolno przejechać 3,5 km w jedną stronę. Gdy wróciłam z teskacza były na podwórku. W ubraniu nawet i czapkach, co wskazywało na to, że babcia pomogła im się wydostać z domu. I właściwie były na tym podwórku przez większość dnia. O 17:00 bowiem Córka Pierwsza przywlokła do domu młodszą siostrę, dwie hulajnogi i oznajmiła, że mają dosyć.

– To teraz włącz nam bajkę – powiedziała. – W nagrodę, że cały dzień byłyśmy na podwórku i mogłaś pracować.

I jak ja mam im powiedzieć, że gdy biegały po ulicy z rowerami, żeby nie przeszkadzać w domu, ich matka zamiast pracować, obejrzała połowę pierwszego sezonu House of Cards?

19 odpowiedzi na “Jak zmarnować ciszę?”

  1. dorota pisze:

    ja obejrzałam 3 sezony i czekam na 4.
    Lepiej im nie mów…

  2. Moja wstała dziś o 7 i powiedziała: „Mamo, przecież miałaś iść do pracy”…

  3. A czy dzieciom trzeba mówić prawdę , tylko prawdę i cala prawdę ? Nie sądzę 😉

  4. No cóż 😉 praca nie zając.

  5. Jesteś rewelacyjna…no ale to wiesz.
    mój pierworodny wstaje różnie. ..7-8-9. Zależy o której oczy otworzy i informuje mnie ze juz się wyspal bo słońce świeci. .. jestem ciekawa co ja zrobię od maja…kkiedy białe noce się zaczna

  6. noc jest długa a chyba jak śpią to nie gadają co? witaj w klubie pracujących na drugi etat ale ten dajacy na chleb w nocy 😉

  7. Matko…w końcu te maszkary wyrosną na dorosłe kobiety…zobaczysz…..ja nawet nie wiem kiedy się to stało… A wqur…. Mnie bardziej niż Twoje, uwierz mi

  8. Gdzie się kupuje takie podwórka?!

  9. Aga pisze:

    Cisza?A co to takiego??:)Ja usłyszałam nad ranem śpiew mojej córki z pokoju obok,nawet nie było 6 ej godziny.Cały dzień krzyczą obydwie,raz śmiech,zaraz skrzek,płacz,krzyk i znowu śmiech:)

  10. cisza? a co to takiego?;)

  11. Ewa Grajewska pisze:

    😀 sprzedałam syna lat 3 na całe 3,5 dnia. Celebruję ciszę 😀 Słucham tykania zegara. Nawet radio wyłączone. Cisza <3

  12. U mnietak samo mlodszy wstajeo 6 starszy jak go mlodszy obudzi. Spokoj jest do momentu jak zaczynaja wojne co ma kto oglodac. I tak do wieczora jak ida spac

  13. ha a to ja dzisiaj miałam luzik czorty wstały o 7,50 😀 normalnie cud nad cudami

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *