Zakupy rób z głową. Jak MS.

Dobra. Kupiłam plecak. Taki typu Little America, czyli prosta forma, paski skórzane, kieszonka, miejsce na lapka. No i tak paczę, paczę i myślę: „płacić tyle za plecak, czy nie płacić?”. A ręka mi drżała, pot wyszedł na czoło.

Ale, ale! Toć to INWESTYCJA. Przecież bardzo się przyda! Nie tylko mi, gdy będę jechać do Belgii. Na przykład, jak Córka Pierwsza będzie jechać na obóz harcerski, to już będzie miała fajny plecak. Prawda? Prawda????

No.

To teraz muszę CP zapisać do harcerstwa.

17 odpowiedzi na “Zakupy rób z głową. Jak MS.”

  1. Ewa Sky pisze:

    Najważniejsze, znaleźć uzasadnienie. Potem już leci.?

  2. Manu Jelassi pisze:

    Pokaż lepiej ten plecak! ?

  3. Właśnie, matka. Gust masz niezły, pokaż plecak, od pół roku nie mogę się zdecydować, może mnie natchnie 🙂

  4. natalia pisze:

    Pokaż ten fajny plecak. 😉

  5. E tam, na obozy harcerskie to sie chyba z takim wielgachnym plecakiem jezdzi :).

  6. Ula pisze:

    O! Bo zeby cos kupic to naprzod trzeba kupic plecak! By potem do tego plecaka wlozyc to co sie kupilo. My w domu tez tak robimy;)

  7. Wysłałam kiedyś męża po bułki to z tabletem wrócił…i wszystko jasne robienia zakupów uczył się u Matki Sanepid 😀 😀

  8. tak czytam i czytam.. czyżby CP należała do harcerstwa? No i przeczytałam ostatnie zdanie 😉 Ale moja córka należy – czyli możemy pożyczyć plecak? 😉

  9. maremil pisze:

    Yyyyy, serio? podoba Wam się? Chyba się nie znam;)))))

  10. Chuda pisze:

    To się nazywa myślenie perspektywiczne :-))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *