Dziecko zeznaje

Wizyta OB to dla córek zwykle masa atrakcji. Na szczęście nie są to atrakcje typu: „tata chodził pijany”, „tata przyprowadził dwie obce panie” lub „tata zemdlał na widok mojego obciętego palca”. Jednak wiadomo jak to jest z tatą, który wpada zza granicy: są prezenty i wycieczki do kina. Tata też pozwala na więcej. Zwykle to „więcej” to niezdrowa żywność oraz ilość czasu spędzanego przed bajkami.

– Nie mają siedzieć i bajek oglądać! – pouczyłam jak zwykle OB, a wieczorem kontrolnie zadzwoniłam do córek.

– Cześć CD, co robiłaś dzisiaj?

– Oglądałam bajki….

– Coś jeszcze? – tutaj już mi tętno przyspieszyło.

– Bawiłam się lalkami od taty.

Taaaa..

– A dużo tych bajek oglądałaś?

I tutaj Córka Druga zaczęła wymieniać bajki, a w tle usłyszałam OB.

– Eeeej, ale powiedz, że na spacerze byliśmy! I na obiedzie.

– A tak… Byliśmy na spacerze w Orłowie i na obiedzie. Jadłam pierogi.

Taki szczegół.

13 odpowiedzi na “Dziecko zeznaje”

  1. Mój nie „zeznaje” ewentualnie po czasie ☺

  2. Matka Sanepid pisze:

    no ja też się dopiero po powrocie z Hiszpanii dowiedziałam, że OB zgubił CP 😉

  3. Natalia Krenc pisze:

    „Nie maltw siem. Tu mnie lośpieścia tata.” Usłyszane na dobranoc przez tel od córki lat 3….

  4. No, ale jadły zdrowo, no w każdym razie nie niezdrowo. Pierogi to potrawa do której trudno wcisnąć wzmacniacze i konserwanty. Jak mam taki dzień, że nie dam rady porządnego obiadu zrobić, to najmniej niezdrowe są mrożone pierogi ze sklepu właśnie.

  5. Kasia Singh pisze:

    Ee tam jesc dostaly, naogladaly sie na wszystkie czasy a ty mialas swiety spokoj, zyc nie umierac. Zreszta szzerze to pogoda w weekend kijowa byla, ciesz sie ze w ogole z domu wyszly

  6. Ola pisze:

    To i tak fajnie że tata się dziećmi interesuje, Lepiej niech oglądają z nim z bajki i jedzą pierogi niż czekają z nosem przylepionym do szyb kolejny raz gdy tata odwołuje spotkanie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *