Rajdowiec za kierownicą

Wracam z córkami z wizyty u kuzynostwa. Godzina po dziewiętnastej, więc Córka Druga padła, Córka Pierwsza ledwo się trzyma. A zależało mi, żeby dojechała świadoma do domu, bo jeśli CP zaśnie w aucie, to potem albo muszę ją tachać do domu, albo się rozbudzi i wyje, przy okazji budząc siostrę. Gdy już widziałam, że oczy jej się zamykają zaczęłam gadać.

– A teraz wjeżdżamy w ulicę X. Potem skręt w prawo, po lewej mijamy sklep, po prawej bocianie gniazdo, na bocianim gnieździe dwa bociany duże i dwa małe. Teraz jeszcze raz w prawo, 100 metrów prosto! Jesteśmy pod domem!

Na to Córka Pierwsza z potężną dawką ironii w głosie:

– Brawo…. prowadził nas Krzysztof Hołowczyc.

14 odpowiedzi na “Rajdowiec za kierownicą”

  1. Matko Sanepid, to ja nie wiedziałam, że Ty też jesteś mistrzem kierownicy. I Hołkiem w jednym.
    Brawo! 😉

  2. adeceha pisze:

    A nie nagrałabyś głosu do GPS ? Z tymi dodatkowymi informacjami o gniazdach bocianich, najbliższych toaletach i ewentualnie z ostrzeżeniami o dziurach w jezdni ( może bez tego ostatniego punktu bo byś musiała non stop gadać 😉

  3. Ania pisze:

    miałam kiedyś tą navi z głosem Hołowczyca 🙂

  4. dita pisze:

    ha ha, a nawigacja z Hołkiem dobra sprawa, żaden radar Ci nie straszny:P

  5. Skrzat pisze:

    Się posmarkałam na koniec 🙂 CP wymiata.

  6. Klaudia pisze:

    a u mnie w aucie jest : za 100 metrów skręć w prawo lub np zjedź 2 zjazdem z ronda i na koniec dodaje (po opuszczeniu) „dobrze”. to sobie tak myśle czy ja młot jestem czy co 🙂

  7. ruda mama pisze:

    Matko-u mnie w telefonie w ustawieniach nawigacji jest „informuj o przekroczeniu prędkości” i do wpisania wartość. Na dzień dobry jest o 10km/h i działa idealnie jak sie jezdzi z dzieckiem:) musialam jednak to zmienic bo parę razy się darło z tym ze u mnie sie drze kobieta takim wynioslym glosem „jedziesz z niedozwoloną prędkością” na co zawsze jej odpowiadam: ” no przeciez wiem!” bo teraz sie drze powyzej 30km/h:)

    a tak wogole nie rozumiem po co gadanie w GPsie, ja jestem wzrokowcem wiec i tak kieruje sie glownie tym co widze na mapie a glos wyciszam. Poza tym nie lubie jak mi ktos mowi co mam robic 🙂

    sposob na spanie dziecka? Ja właczam jakakolwiek piosenke ktorej tekst choc minimalnie znam i wyje:D działa idealnie bo mlody albo sie smieje albo zatyka uszy:) choc obawiam sie ze jesli chcesz spiace jedno dziecko moze niezadzialac… no i trzeba umiec spiewac brzydko 😀

  8. Cięty język po mamusi 😉

  9. bezdzietna pisze:

    Kocham CP!!! :-))))))

  10. alex pisze:

    Cięte riposta 🙂 uczy się Córka Pierwsza i coś mi się wydaje, że w podstawówce będzie prowadzić bloga pt.: Życie z Matką Sanepid i będzie niezłą konkurencją dla Matki 🙂

  11. Mych pisze:

    Poczucie humoru CP bez wątpienia ma, w dodatku cyniczne (takie lubię ;))

  12. Effa pisze:

    Dobre ma mała odzywki 😀 Z taką nie sposób się chyba nudzić 😀

  13. anna pisze:

    Moja córa gdy miała 2,5 roku i załączyliśmy gpsa w aucie szczęśliwa krzyknęła: „o łołocić!” czyli „o Hołowczyc”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *