Ciężko to nawet skomentować

Wielu idiotów w życiu widziałam. Wojewódzkiego, paru posłów i senatorów, kilku kierowców na ulicach. Ale dzisiaj widziałam takiego, że aż mnie zatkało i nawet nie byłam w stanie podzielić się z nim moją opinią.

Otóż. Pojechałyśmy sobie z córkami do Łeby. Plan był taki, żeby zaparkować sobie na Rąbce, wyciągnąć z auta rowery i pod wydmy (7 km) pojechać na jednośladach. Córka Pierwsza na własnym, ja z Córką Drugą moim rowerem z fotelikiem. Droga taka sobie. Niby prosta, przez las, ale po betonowych płytach, które nie zawsze gładko się schodziły. Czasami były dziury, wyrwy, uskoki. Ogólnie trzeba było jechać dosyć ostrożnie, zwłaszcza że po drodze jeździł też tabun innych rowerów, chodzili ludzie jak święte krowy bez ładu i składu, całą szerokością drogi, do tego często i gęsto przejeżdżały melexy, które oprócz tego, że są brzydkie i zapchane ludźmi, to jeszcze nie sposób usłyszeć je z daleka. Ale jechałyśmy dosyć szybko jak na takie trio, bo średnia nasza prędkość to 10.58 km/h (tako rzecze Endomondo). Jakież było moje zdziwienie, gdy nagle wyminął nas koleś. Jechał sobie na holenderskiej damce … trzymając na ręku niemowlę! Tak po prostu. Jedną ręką kierował, a w drugiej miał dziecko ze smokiem w buzi.

Jacieżpierdzielę.

26 odpowiedzi na “Ciężko to nawet skomentować”

  1. Magda Biela pisze:

    Ciężko skomentować….

  2. Magda Smajda pisze:

    No nie polubię tego, bezmózgowce coraz więcej takich

  3. Ostatnio było w gazecie,że jakiś koleś w zachodniopomorskim przewoził na dachu samochodu trójkę dzieci…Bo go prosiły o to…

  4. Manu Jelassi pisze:

    Wiem, że to straszne jest i karygodne ale jak to przeczytałam to się roześmiałam… Facet debil kompletny. Ja ostatnio widziałam matkę trzymającą niemowle na kolanach w jadącym aucie :-/

  5. No chodzą i jeżdżą bezmózgowcy po tym świecie i nie ma na nich mocnych… A innym włos się na głowie jeży!!!

  6. Kiedyś widziałam pewną młodą mamę karmiącą dziecko piersią a jednocześnie prowadzącą samochód i gadającą przez telefon. Jakież byłoby jej zdziwienie kiedy na wniosek i stanowcza prośbę moich współpasażerów przyjechała policja i wlepiła jej mandat. Na szczęście korki w stolicy nie pozwoliły jej ma jazdę z przewidzianą prędkością.

  7. pisze:

    Po autostradowej obwodnicy Krakowa ostatnio spacerowała matka z dzieckiem w wózku… jechała stopem, wysiadła na pasie awaryjnym i tak sobie zmierzała w stronę zjazdu nieopodal lotniska.

  8. Cóż powiedzieć bezmozg debil itp.
    Ale powiem Ci droga Matko ze po moich wakacjach w Polsce w mojej rodzinnej Iławie i naszej Stolycy doszłam do wniosku ze sporo takich idiotów jeździ. Dzieci bez kasków z rodzicami w peletonie po ruchliwych ulicach,dzieci bez fotelików w samochodzie.mamusie z dzieckiem w nosidelku i na rowerze..ale jedna babka to przegiela system na calego.wpakowala zakupy na tylne siedzenie a dziecko om 5lat z drugim dzieckiem om 10msc na przednie siedzenie i w drogę. .zero wyobraźni. .
    Ja pierwsze co zrobiłam to podkładkę pod dupe dla młodego kupiłam i wszędzie z nią (nawet w taxi jak trzeba bylo)

  9. Pieniny. Niby niskie góry. Idziemy sobie Wąwozem Papieskim na górę Wdżar. Dość stromo, miejscami ślisko po deszczu. Po bokach łańcuchowe poręcze. W pewnym momencie mija nas schodzące z góry małżeństwo. W sandałach. Z około 1,5 rocznym dzieckiem na rękach.

  10. Baranów Ci u Nas Dostatek :/

  11. hmmmm :/ codziennie ranow drodze do szkoly( w roku szklnym oczywiscie) widze ojca(?) na bmx z dziewczynka siedzaca mu na ramionach :O

  12. Ola Cisz pisze:

    I z ostatnim twoim stwierdzeniem sie zgodze, media atakują na kazdym kroku pedofilami, mordercami itd, stad u rodziców narasta bezsensowna histeria. A co do normalnego kraju, gdzie mieszkasz to jak rozumiem w UK nie ma wypadkow, nikt nikogo nie rozjezdza, wszyscy jezdzą zgodnie z przepisami? Wow! Nie ma pedofilów, morderców etc? Raj, normalnie kurka wodna raj!

  13. No Boże widzisz i nie grzmisz…

  14. am.art pisze:

    Szczeliniec
    Matka w klapkach ciągnie za sobą wózek. Ojciec w adidasach niesie na rękach niemowlę. Bez komentarza.

  15. Marcin pisze:

    To straszne!! Jak on mógł?
    Mam radę.. Następnym razem jedź szybciej, to Cię nie wyprzedzi rowerzysta z dzieckiem na ręku.

  16. Ania pisze:

    A co powiecie na to ?
    Pielgrzymka z Warszawy do Częstochowy , na którą wybrała się blada , lekko słaniająca się na nogach mamusia z dwutygodniowym noworodkiem przy piersi . Pod Częstochową , mały miał już właściwie trzy tygodnie . Mojej rodzinie , która ich nocowała na szczęście odjęło mowę , więc kobieta nie usłyszała co o niej myślą .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *