Gdy mąż i żona mieszkają osobno

… to nie zawsze mogą święta spędzić razem. Wysłałam więc Ojcu Biologicznemu listę ciast, które by zjadł na Wielkanoc, gdyby przyjechał do domu. Odpisał, że dziękuje, bo bardzo by mu smakowały.

 

13 odpowiedzi na “Gdy mąż i żona mieszkają osobno”

  1. Katarzyna Singh via Facebook pisze:

    Tez jestem sama z dziecmi… Kolano mi nawalilo, najstatszy dziec caly dzien sie poklada przez wirusisko przez co dwojka mlodszych nie byla na dworze- bo nie miala z kim… I jest nieznosna, skacze sobie do gardel. Laze sie w bolu z twoja stluczona koscia ogonowa

  2. Monika Antczak via Facebook pisze:

    Szczyt okrucieństwa 😉

  3. Olivia Wozniak via Facebook pisze:

    bardzo zlosliwe 🙂

  4. Matka Polki pisze:

    Ja mam swojego na wpół w domu, bo do pracy na popołudnie chodzi. I pretensje ma, po co ja to wszystko robię, jak on świąt nie ma 🙂

  5. Basia pisze:

    Tak nie powinno być :(( młodzi ludzie powinni być razem…. co za czasy,,,

  6. Ojtam, ja mimo zbitego tyłka całe święta zajmuję się dziećmi, a on sobie zwiedza holenderskie miasteczka….

  7. Gosia beee pisze:

    Cruel:)

  8. Roman Stopa via Facebook pisze:

    Był taki skecz KMN o prezentach „które bym ci dał gdybym miał pieniądze”… Czy jakoś tak 🙂

  9. Roman Stopa jak widzisz, czerpię z najlepszych wzorców.

  10. Skrajna75 pisze:

    W takich chwilach wspominam jak miło spędzałam czas gdy po rozwodzie dziecię spędzało naprzemiennie święta z ojcem…A zmęczona cudownym macierzyństwem matka oddawała się błogiemu nicnierobieniu…
    Ehhh…zostały tylko wspomnienia 🙂
    Bo znów żeśmy się zeszli i w dodatku „zrobili” sobie drugie dziecko…Święta już nigdy nie będą takie same :PP
    Trzymaj się matko!! jeszcze jeden dzień :))

  11. mała czarna pisze:

    I bardzo dobrze zrobiłaś! 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *