Jak odpieluchować młodszą siostrę

– Idziesz ze mną zrobić siku? – spytała Córka Pierwsza Córkę Drugą. – Najpierw ja zrobię siku, a ty mi podasz papier.

I idzie Córka Druga za Córką Pierwszą, jak kurczątko za kurką, jak prosiątko za lochą, jak … jak…. jak nasz pies za babcią. I faktycznie w podawaniu papieru Córce Pierwszej usługuje.

– To teraz ty zrób siku. Pomóc ci córeczko? – proponuje Córka Pierwsza, której ostatnio rozwinął się instynkt macierzyński (kończący się w momencie, gdy CD wyrwie jej kredkę lub ją opluje)

– Taaaa Jeja!

I Jeja, czyli Córka Pierwsza ściąga Drugiej spodenki i majtki, sadza ją na zielonym nocniku.

– Mamo, zrobiła! Ale nie przychodź, ja sama nocnik wyleję!!!

Proszę bardzo, jak nie trzeba to MS dupy z kanapy nie rusza. I wylewa Córka Pierwsza. Do umywalki, jak się dzisiaj  okazało…

15 odpowiedzi na “Jak odpieluchować młodszą siostrę”

  1. Unthinkable pisze:

    Domestosem pociągniesz i po sprawie. Pomyśl, co by było, gdyby miała problemy z ucelowaniem… 😉 do czegokolwiek!!! 😉

  2. Sedna pisze:

    Rany, jaki luksus! I to jest powód, dla którego mogłabym braciszka Kosmykowi zmajstrować! Albo siostrzyczkę. Siostrzyczka też mile widziana 🙂

  3. olguska pisze:

    i tak wielkie brawa dla starszej że tak chce pomagać

  4. Ewa pisze:

    nie czepiaj się, dobrze że nie do wanny, bo większa powierzchnia do mycia.Umywalka to malutkie miki.

  5. Darczewska pisze:

    Moje dziecko samo sie odpieluchowało, ale chodziło o grubszą sprawę:/

  6. Kate pisze:

    Cudne te Twoje córeczki. Moja nadal ma awersję do nocnika i za chiny ludowe nie mogę ją nauczyć. Umiała sikać jak miała rok a potem walnęła kupę wielkości dwóch snikersów i tak się wystraszyła, że nie ma bata a nie usiądzie.

    ZAPRASZAM NA MOJEGO BLOGA I CANDY DLA KOBITEK

  7. nina pisze:

    Oj tam, oj tam… moi celowali w brodzik zwykle… nie mówię już o codziennym (po kilka razy) myciu podłogi w toalecie… A starsze rodzeństwo czasem się przydaje 🙂 Pozdrawiam

  8. Effa pisze:

    Zdolna CP 😀
    Dobrze że do zlewu w łazience, a nie w kuchni. Byś miała obsikane kubki 😀
    Za to może kawa by była lepsza i byś się dziwiła, dlaczego ]:->

  9. Longina pisze:

    Oj tam oj tam nie ma się co czepiać gdzie wylała liczą się przecież chęci nie? 🙂 🙂 🙂

  10. gabrysiowo.pl pisze:

    Kurcze jak czytam takie słodziaszne opisy z współdziałania dwóch istot z tej samej matki, to i mi się zachciewa drugiego dziecka.
    Albo nie 😉

    • Matka Sanepid pisze:

      Ja sobie chwalę. Faktem jest, że roboty więcej, więcej hałasu, wydatków, ale widać, że się lubią, często się razem bawią i uroczo wyglądają, gdy śpią obok siebie.

  11. Mamma Mia pisze:

    Ufff,, jak dobrze, że to kupa nie była 😀

  12. młoda mama pisze:

    Mała pomocnica, a to się chwali 🙂 I przecież liczą się chęci, którymi to piekło… A nie, nieważne 😀

  13. grafo-mania pisze:

    nie ważne gdzie, ważne, że siku było 🙂

  14. dora pisze:

    Hahaha,ale i tak brawa dla dziewczynek:)))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *