Już się nie wykręcisz, leniwa matko!

10 minut.

Tyle czasu zajęło mi wrzucenie do miski produktów, ich wymieszanie, nałożenie ciasta na muffinki żurawinowe do foremek i włożenie ich do piekarnika. Nikt mi nie powie, że domowe wypieki zajmują dużo czasu.

MS, Wasza Perfekcyjna Pani Domu

.

.

.

.

PS. 1 Mógłby ktoś mi teraz pozmywać? Bo nie mam wolnej godzinki…

PS. 2 Dodam jeszcze, że muffinki są na mące razowej i mają minimalną zawartość cukru. Jednak nie dlatego, że chciałam być taka zdrowa, eko, odchudzona etc. Po prostu zajrzałam do szuflady, a tam od pyty mąki razowej. „Kurde, na co ja tyle nakupowałam? I kiedy zużyję… Aaaa, dobra, zrobię muffinki.”. A co do cukru… „Szlag… cukru nie kupiłam… ale dwie łyżki powinny wystarczyć.”

PS. 3 W przepisie stało: 2/3 szklanki maślanki. Oczywiście nie miałam maślanki. Dałam mleko. A zamiast przyprawy do pierników dodałam taką do piwa i grzańca. Muffinki na pewno będą przepyszne…

PS. 4 Zbliża się do nas orkan ALEKSANDRA. Dementuję, jakobym miała PMS, ale lepiej zostańcie w domu i trzymajcie kciuki, żeby nie było, jak przed rokiem.

PS. 5 Ostatnio gadałam z jednym kolesiem o tym, jak to przed rokiem 2 dni bez prądu siedziałam, bo był orkan Ksawery. A ten mi zaczął wmawiać, że ten orkan to była manipulacja PO, bo właśnie wtedy sejm przegłosowywał ustawę o podniesieniu wieku emerytalnego. Mam nadzieję, że facet trafi niedługo do dobrego psychiatry, który mu zapisze skuteczne leki.

17 odpowiedzi na “Już się nie wykręcisz, leniwa matko!”

  1. Ewa Janicka via Facebook pisze:

    Dziś zrobiłam dokładnie to samo, bo okazało się, że w chlebaku jest jedna zeschnięta kromka chleba.

  2. Paulina BaamBaam via Facebook pisze:

    przepisik? 😉

  3. Olka pisze:

    ps.5 – powaliło na łopatki…Ja potrafię wrzucić wszystko do miski na ciasto drożdżowe po czym okazuje się że drożdży nie ma… drożdżowe na proszku też ujdzie jak się okazuje!

  4. z zeschniętej kromki chleba można zrobić pysznego tosta francuskiego – tylko jajka i mleko trzeba mieć 😉

  5. Anna Borawska via Facebook pisze:

    A ja wczoraj pozmywałam silikonowe papilotki od muffinek… Po piątkowym pieczeniu 🙂 żesz te cholery nijak nie nadają się do zmywarki

    • am.art pisze:

      W ddtvn kiedyś słyszałam, że silikonowe naczynia można myć w zmywarce. Myję od tamtej pory i jest ok. Z tym, że te papilotki nie zawsze się domywają i trzeba poprawić.

      • Ewa pisze:

        ja tam myję silikonowe, co mi tam, ja nawet bambusową deskę do krojenia myłam w zmywarce, tyle tylko że może ze 3 razy i trzeba było kupić nową,całą plastikową bo z tamtej kołyska się zrobiła. Ale te od mufinek to chyba ciężko ulokować a po ulokowaniu – domyć w zmywarce.

  6. Melduję Aleksandrę 200km przed Wejherowem, miałm wyjść z domu na zakupy,ale chyba przegląd zamrażarki będzie 🙂

  7. Czy jak wieje silny wiatr to latają samoloty?? Bo babcia jutro leci do Krk….

  8. No nie mów, że Ty uwierzyłaś, że ten Ksawery to naprawdę tak?! Przecież z Sejmu dachu nie zerwało. Przypadek???

  9. Agnieszka Kowalski via Facebook pisze:

    I jakie wyszły te mufinki ?

  10. Dooobre wyszły. Już prawie nie ma

  11. magda pisze:

    Jak przeczytałam o tym orkanie wczoraj to się uśmiechnęła i uświadomiłam sobie ze u nas już od 4 dni jest ten orkan Aleksandra. Dosłownie na Islandii waterek w porywach do 180km/h

  12. Ja tez tylko szybkie przepisy coś ala 15 minut Jamiego tylko potem zmywarka nie ogarnia tematu tyle tego do zmywania sama nie wiem skąd tyle naczyń… Swoją drogą dzięki za przepis dziś realizuje. A co do orkanu to Zamknij okna drzwi schowaj wszystko co może pofrunąć i zejdź do piwnicy 😉 a tak poważnie huraganu nie będzie co najwyżej ciężkie głosowanie w sejmie 😛

  13. Gonia pisze:

    U mnie jajek ciagle nie ma… Wiec jemy gofry i pancakei najcześciej bez jajek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *