No to pojechali

Cisza…………. aż w uszach dzwoni

24 odpowiedzi na “No to pojechali”

  1. Nastawiłam się na czytanie 🙁 A tu tak króciutko. Delektuj sie ciszą, MS 🙂

  2. ja to samo heheh cisza , nie ma o czym pisac nuda , słodka nudaaa 😉

  3. Daria pisze:

    Delektuj się Matko 🙂

  4. Marta Hrehorowicz via Facebook pisze:

    ciekawe czy wieczorem napiszesz że tęsknisz? 🙂

  5. Marta Hrehorowicz nigdy się do tego publicznie nie przyznam!

  6. Na pewno jeszcze nie, bo zasadniczo do 16:00 córki są w przedszkolu, co oznacza, że jest na razie ZWYCZAJNIE. Po 17:00 będzie już dziwnie…..

  7. Aneta pisze:

    Tylko dlaczego pojechał siódemką przez Ostródę i Mławę, skoro mógł do samej Wawy jechać autostradą 3,5h…? No dobra, 20 km między Włocławkiem a Kowalem bez autostrady, ale i tak nieporównywalnie szybciej i bezpieczniej niż siódemką.

  8. Monika Kamińska via Facebook pisze:

    a ja jutro wstanę o 6.00- no bo przecież sobota :), mamo mleko , mamo czy mogę siku, mamo , jak ja ci zazdraszczam, i Właśnie dlatego na przekór wszystkim UWIELBIAM PONIEDZIAŁEK – i ta poranna kawę w ciszy. DELEKTUJ SIĘ MATKO.

  9. Paulina BaamBaam via Facebook pisze:

    a nie może jechać przypadkiem przez Nowy Sącz???zabierze dwa moje Pomioty-dorobie kanapek i kupie po jajku niespodziance 😉

  10. Blog Ojciec pisze:

    Jeśli tak krótkie posty będą efektem wyjazdu dzieci, to następnym razem porad typu „Niech jadą” może być zdecydowanie mniej 🙂

  11. Paulina BaamBaam Honda za mała niestety 🙁

  12. Paulina BaamBaam via Facebook pisze:

    bagażnik,dach,przyczepka? nie jestem wymagająca co do formy podróży 😀

  13. OB pisze:

    z tym pieskiem,

    to wytłumaczyłem CD, że pieska nie ma, ale został na pewno w domu, a jeśli nie ma go w domu, to może poszedł na spacer. czy coś takiego. CD się szybko uspokoiła. Potem tylko miała focha, bo najpierw zdjęła skarpetki, a potem koniecznie chciała, żebym jej pomógł założyć – w czasie jazdy rzecz jasna.

  14. 17:15. Normalnie o tej porze dzieci już by się darły, robiły burdel i zadymę. Tymczasem wciąż jest cisza. Hormony zaczęły mi doskwierać – popłakałam się, gdy Barney oświadczał się Robin…..

  15. Agnese pisze:

    No i ciesz się chwilą 🙂

  16. Gośka Budzowsk via Facebook pisze:

    O jej matko masz trochę do nadrobię a w jak poznałem wasza matkę a płacz uzdrawia lampka wina rozluźnia a planowanie co ja zrobię jak się ogarnę ze swoim życiem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *