Trochę o zdrowiu

Zapierdziel mam. Do napisania z pierdylion tekstów do niedzieli. Właśnie posprzątałam mieszkanie, nastawiłam pranie, ugotowałam obiad, gadam z Marjanną i zajmuję się wszystkim tym, co przecież nie może poczekać.

I dlatego chciałabym zwrócić Wam uwagę na to, że jestem stara i schorowana.

Ostatnio, gdy byłam u pani Agnieszki od nastawiania pleców, ta spytała:

– Czy przypadkiem siadając nie podwija pani prawej nogi? Bo mi się wydaje, że pani podwija.

Cóż, nie skupiam się na tym, jak siadam. Bardziej, gdzie siadam: czy nie na telefonie, na kubku z kawą albo na dziecku. Nie wiedziałam co odpowiedzieć, ale obiecałam, że zwrócę na to uwagę.

Tak, siadam podwijając prawą nogę. Siadam też z nogą na nogę. A nie powinnam. Ale się zapominam.

I o czym to ja chciałam…

A, w związku z tym, że cierpię z powodu bólów głowy i mam zaniki pamięci („Jasna cholera, gdzie ja wydałam tę całą kasę???”), zapisałam się pół roku temu na tomograf. Prośba jest taka, byście mi w poniedziałek rano o nim przypomnieli, bo głupio by było zapomnieć o badaniu, które się robi między innymi z powodu zapominania.

I tak, w poniedziałek mam tomograf. Pani pielęgniarka powiedziała mi, że ostatni posiłek mogę zjeść o godzinie 10. A to oznacza, że będę mieć nawet 6 godzin przerwy między posiłkami, a nie 6 minut, jak zazwyczaj. Czy mogę więc w poniedziałek o tej 10 zjeść maxi kebaba? Bo co prawda będę później w szpitalu, ale obawiam się, że w nim umrę. Z głodu. Chociaż oglądając zdjęcia posiłków z wejherowskiego przybytku wnioskuję, że nie ja jedyna bym tam z głodu umarła.

Poza tym mam poważne problemy ze wzrokiem. Tym nieszczęściem podzieliłam się oczywiście z Marjanną.

– Kurde, muszę iść w końcu do okulisty. Jak jest w tekście małe L obok drugiego małego L, to mi się zlewa…

– No to koniecznie, ale ja myślałam, że ty masz już okulary? – Marjanna użyła wszystkich zwojów mózgowych. – Czyli co, źle dobrane?

– W sumie, może powinnam je założyć… – ja również użyłam swoich zwojów.

– Nie ma za co! Stopińdzisiąt się należy.  Otworzę porady lekarskie online.

Widzicie? Tomograf, okulista….. i psychiatra.

44 odpowiedzi na “Trochę o zdrowiu”

  1. Marta Rydzyk pisze:

    Tomograf i bycie na czczo? Jesteś pewna, że chodzi o tomograf?

  2. Ewa pisze:

    Pora na okulary. Ja zaczęłam nosić na stałe, a nie w torebce, sporo przed 25 rokiem życia, a dokładnie wtedy gdy po raz n-ty wsiadłam w autobus linii 14 zamiast 11 – bo też mi się zlewało.

  3. Irena Cicha pisze:

    kontrast. nie zawsze robią z kontrastem.

  4. Irena Cicha pisze:

    Jeśli masz problem z pamięcią, spadki odporności, przytyłaś ostatnio albo masz bóle mięsniowo stawowe- zbadaj sobie poziom wit D. Praktycznie wszyscy mamy teraz niedobór.

  5. Matko a z kontrastem czy bez? Bo jak z to jakieś tam badania krwi musisz zrobić.

  6. Tak, jak z kontrastem trzeba oznaczyć poziom kreatyniny, zeby sprawdzić, czy nerki wytrzymają. 🙂

  7. Tak to kontrast,M.S. tez na pewno wie,no mnie to akurat wstrzykiwali,ale co innego mnie bolalo wiec to za bardzo mi nie przeszkadzalo…

  8. metisse pisze:

    Uwielbiam Pani wpisy 😀 Genialne! Pozdrawiam 😀

  9. podwijania nogi trzeba sie koniecznie oduczyć, to już chyba zakladanie nogi na nogę jest mniej szkodliwe (?) w każdym razie kiedy mialam taki zwyczaj pani rehabilitantka na masażu powiedziala ze zrobil mi sie od tego mega przykurcz i „krótsza” noga na której siadałam, szybko sie oduczyłam…

  10. Jak mi robili z kontrastem to się 3 razy upewniałam, że ten kontrast nie ma nic wspólnego z tym podawanym do RTG na który to mam uczulenie. Pani mnie zapewniała, że przez 10 lat jak tam pracuje jeszcze nie miała przypadku uczulenia na ten kontrast. Aż do mnie, kiedy to dostałam wstrząsu anafilaktycznego 😀 Nie martw się Matko S, przeżyjesz 😛

  11. Matka Sanepid pisze:

    biodro mi się przekręca i wbija za głęboko, a wtedy mam krótszą prawą nogę, krzywo chodzę i wali mnie w krzyżu

  12. ocieflorek ! muszę obejrzeć swoje nogi 🙂 a w krzyżu mnie często łupie , nie skojarzyłam tego z nogą

  13. Matka Sanepid pisze:

    Agnieszka Trocewicz-Gumienna u mnie od razu widać, jak leżę, że jedna jest krótsza. Pani Agnieszka mi ją wyciąga. Raz na pół roku muszę do niej podjechać.

  14. Dorota pisze:

    Matko a dobry ten sernik gotowany? a przepis gdzie można znaleźć?

  15. Agnieszka Trocewicz-Gumienna ja to jakoś nie kumam tego ocieflorek… 😛

  16. Magda Diak pisze:

    Też tak miałam – bóle głowy, problemy ze wzrokiem, TK – werdykt: gruczolak przysadki. Nie polecam :/.

  17. asiasz pisze:

    Ej, to daj namiary do Pani, co nogi „wyciąga”. Jakby mi dwie wyciągnęła, to bym miała dłuższe….

  18. Monika pisze:

    A tomograf masz z kontrastem do picia dzień przed badaniem i następną porcję na godzinę przed? To jest dopiero hardkor. Dostajesz taką gęstą breję o zapachu i smaku gipsu( tak mi się kojarzy) do zrobienia 600ml zawiesiny i pijesz wolno, próbując przy tym nie zwymiotować.
    U mnie nie wolno jeść i pić 2 godz przed badaniem. Gdy dostanę butlę kontrastu w szpitalu, to też nie wolno już sikać.M To jest najgorsze 🙂 Mi podają jeszcze radioaktywny jod dożylnie przed samym badaniem. Ze względu na chorobę mam tomografię brzucha i klatki piersiowej co 2 miesiące.
    Będę trzymać kciuki za dobry wynik 🙂

  19. MzP pisze:

    Rozmowa o okularach wybiła mnie z rytmu XD Padłam i muszę się pozbierać. A pomysł Asiasz na wyciąganie obu nóg bardzo praktyczny, może w końcu sięgałabym do własnych szafek w kuchni, bo czasem czuję się jak dziecko przed którym mama wszystko chowa w najwyższej szafce.
    MS nie jesteś sama, każdą coś łupie, skrzypi i niedomaga. Ja się sypię od włosów na czerepie po paznokcie u stóp ze szczególnym uwzględnieniem głowy, pleców i odnóży, a nie mam nawet trzech dych na cyckach. Trzymam kciuki za wyniki badań (jeśli to może cokolwiek pomóc)! Jeszcze się przydasz córkom swym.

  20. ja podwijam raz jedną, raz drugą a czasami siedzę na obu razem. czyli powinno być ok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *