9 długich miesięcy

9 długich miesięcy

Myślę, że w to, co teraz napiszę, niewiele osób mi uwierzy. Sama wciąż jestem oszołomiona, wciąż szczypię się i czytam wydruk z komputera, który nie pozostawia żadnych wątpliwości…

To stało się nagle. Obudziłam się któregoś późnoletniego poranka i pomyślałam: „Teraz albo nigdy!” Nie robię się młodsza. Z roku na rok bardziej się rozleniwiam. W coraz mniejszym stopniu jestem podatna na ryzyko, mniej mam energii. To może być ostatnia szansa na spełnianie marzeń. Nawet jeśli będę w tym sama. Nawet jeśli czeka mnie 9 trudnych miesięcy.

9 miesięcy zaciskania pasa, 9 miesięcy planowania, 9 miesięcy czytania mądrych książek i robienia długiej listy niezbędnych zakupów. Już przez to przechodziłam. I dałam sobie radę. Pokażę wszystkim, że jestem w stanie…

„Odwagi Matko, odwagi!”, mówiłam sama do siebie szeptem.

I zarezerwowałam lot i hotel na Zakynthos, gdzie mam nadzieję spędzić czerwcowe, samotne wakacje. Skoro z Rumunią się udało  -> KLIK, to czemu nie Zakynthos?

PS. 1 Chwalę się dopiero teraz, bo przez kilka tygodni nie mogłam zapamiętać, jak się pisze „Zakynthos”.

PS. 2 Przy wyborze hotelu zastosowałam 2 kryteria, które stosuje też moja doświadczona w podróżach koleżanka: ma być okno i ciepła woda pod prysznicem. Okazało się, że jeszcze w bonusie będę mieć mrówki. To jakby nie szkodzi, bo pod namiotem we Wdzydzach też je miałam. Jeśli greckie mrówki nie są mięsożerne, to dam radę. Bo nie są mięsożerne, co?

PS. 3 Muszę kupić dobrą walizkę, maskę do snorcośtam, buty do wody i bikini, które zmieści mi się na dupę.

PS. 4 Kupiłam już szczotkę na cellulit. Jakoś do tej pory mi on nie przeszkadzał, ale uznałam, że nie chcę straszyć żółwi.

PS. 5. Następny mój plan to Izrael albo Chorwacja. Ale bardziej Izrael.


77 myśli nt. „9 długich miesięcy”

  1. Masz w planach wynajęcie samochodu na miejscu? Jeśli tak to przygotuj się bardzo dobrze z mapą do jej zwiedzania 🙂 Wyspa sama w sobie piękna nie jest, ale warto wykupić 2 rejsy – na żółwie i do zatoki wraku…

    1. Kochana uważaj z Quadem bo one są najbardziej niebezpieczne. Zwłaszcza na tych trasach, pod górki no i w kurortach gdzie pijani turyści jeżdżą. A tak poza tym mieszkałam zeszły sezon na zante, pracowałam z turystami jak masz pytania to wal śmiało. W tym roku byliśmy na zante tylko 4 dni może bym podjechała z Aten w czerwcu??

    1. Gruzja do zrobienia samodzielnie, wykupić lot wizzairem i nocleg przez booking czy inny serwis tego typu. Kosztowo wychodzi tyle ile wakacje nad polskim morzem

    2. Matka Sanepid najfajniejsze są marszrutki, czyli takie mini busiki, poza tym taksówki i w każdym miejscu gdzie się śpi to załatwią auto z kierowcą. Polecam przewodnik z wydawnictwa Bezdroża, kopalnia praktycznych informacji. Gruzja jest zajebista, byłam 2 razy, nawet w tym roku będąc w 6/7 miesiącu ciąży, włóczyliśmy się po jaskiniach, kanionach. Zresztą jak co to zapraszam na priv

    3. Joanna Opas powoli, powoli. Najpierw Grecja, potem Izrael, zamki w Bawarii, 3 tygodnie w Rumunii pod namiotem, a wtedy Gruzja, OK? Odezwę się za 3 lata 😉

    4. Joanna Opas no nie, najniebezpieczniejszym miejscem, w jakim do tej pory byłam, była Bruksela 😉 ale chyba jestem bardziej wyluzowana na wakacjach, gdy ktoś mnie prowadzi za rączkę i wozi, oprowadza i w razie czego jedzie ze mną na SOR 😉

  2. Mi marzy się weekend w tel aviv – taki dłuższy… ale kto wie może w następnym roku tez Grecja. My w tym roku już jedno marzenie spełniliśmy – Sycylia 😎

    1. Ann Ch no wiem, że tak można i tak chyba zrobię, bo loty do Izraela są tanie, za to na miejscu drogo ponoć. Ale o tym pomyślę, jak wrócę z Grecji…

      1. loty sa tanie ale wszystko tu na miejscu b.drogie -jedzenie ,przejazdy -ale co musze napisac bylam tu ostatni raz w 2002 i jestem teraz 2017 tel aviv noe do poznania buduja piekne wierzowce jak i biorowce -pozdrawiam z tel avivu monika cohen

    2. Matka Sanepid podejrzewam ze tak – podobno warto się tam wybrać gdy jest zima. Podejrzewam ze my w następnym roku albo Grecja albo Bieszczady. Choć kusi coś ciepłego jak zerkam na moje nogi po Sycyli – nigdy nie byłam tak opalona 😱 a lecisz poza sezonem do Grecji czy wakacyjnie? My Sycylię zwiedzaliśmy we wrześniu i było idealnie do 24 stopni

    3. Ann Ch do Grecji na początku czerwca lecę.Do Izraela wolałabym jesień/zima, nie latem. Bieszczady też planuję, ale w wakacje, z córkami i z namiotem. Uznałam, że zasługuję na 2 tygodnie urlopu w roku…

    4. Matka Sanepid tak podobno Izrael jest idealny w tym czasie. To chyba najlepszy czas na Grecję i podobne kierunki czerwiec lub wrzesien. Ech tyle miejsc do zobaczenia a tak mało urlopu i budżet napiety… 😉 trzeba się nagimnastykować ale za to w listopadzie lecę na weekend do Szwecji 😉

    5. Ann Ch jak wróciłam z Rumunii, nad którą zastanawiałam się chyba 1,5 roku i musiałam dostać mocnego kopa w dupę, żeby wreszcie tam pojechać, a nie myśleć „a może nie powinnam”, „a może za drogo”, uznałam, że mało rzeczy mnie tak motywuje do życia, jak wizja podróży. Jak zawiązuję sobie na szyi chustę, którą kupiłam pod zamkiem Bran, to myślę o wakacjach, o wypoczynku, o wrażeniach, których nie daje kupno odkurzacza, ekspresu do kawy czy nawet auta i mam od razu lepszy humor. Upieram się więc przy tym, że może będę miała dalej rdzewiejące auto, że będę chodzić 5 lata w jednej kurtce, ale KURWA pozwiedzam!

    6. Matka Sanepid dokładnie! To ze sobie ekspres kupiłaś to zapomnisz a wycieczka cały czas w głowie 😉 co do auta narazie nie muszę być „dziecięca taksówka” wiec poruszam się rowerem inkomunikacja miejska 😉

    7. Ann Ch babcia mi dała ekspres ostatecznie 😉 Używany, nie taki jaki mi się marzy, ale kawę robi. Może kiedyś kupię. Teraz wybieram hotel z mrówkami.

    8. Ann Ch nie, nie. Za długo. 30 sekund i musi być kawa 😉 Mam senseo na saszetki. Jak kupuję dobrej jakości saszetki to kawa jest naprawdę spoko. A jak chcę wypić jakąś super, to sobie jadę na stację Orlen 😛

    9. Matka Sanepid co ty jak za długo – moment i jest. A jest przepyszna – niech wszystkie ciśnieniowe ekspresy się schowają

    1. no zobaczymy 🙂 Nie byłam nigdy w Grecji, a od czegoś trzeba zacząć. Poza tym lata temu zobaczyłam w TV Zatokę Wraku i pomyślałam: kiedyś tam pojadę! Po drodze byłam w Szwecji, Hiszpanii, Holandii, Belgii, Rumunii, a wyspa wciąż czekała…

    1. Agata Hevelke , wiesz co mówisz:JA- RYCZĄCA CZTERDZIESTKA , starsza pociecha 14 lat ( nastolatka „dorosła” 😉), młodsza pociecha 8.5 roku („prawie dorosła ” 😁 ) i …najmłodsza (żart od losu podarowany 1.04 🙄)- 6m-cy właśnie skończyła!
      ….nie śniło się, nie śniło! 😉

    2. Agata Hevelke z dziećmi w Bieszczady pod namiot. Do Grecji niech jeżdżą same za własną kasę, gdy będą dorosłe i w ogóle będą coś pamiętać z wycieczek 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz