Co będzie z gimbazą?

Co będzie z gimbazą?

Dzięki temu, że kupiłam bilety na koncert Eda Sheerana zamiast na legendy rocka w Dolinie Charlotty i zapisałam się na wydarzenie związane z koncertem, mam cały czas oko na gimbazę (jak się będzie nazywać gimbaza, gdy nie będzie gimnazjów?). To dla mnie nowość i dużo się dowiaduję o współczesnych nastolatkach.

Na przykład, że są niecierpliwi:
“Dostaliście w końcu bilety?????” pytają codziennie, tak jakby 11 i 12 sierpnia 2018 był tuż tuż.

Nie potrafią czytać ze zrozumieniem:
“Czemu tak długo nie wysyłają tych biletów”, chociaż wielokrotnie pojawiała się informacja o tym, że wysyłka może trwać do 6 tygodni.

Pijają kawę:
“A ja nie dostałam próbki Nescafe razem z biletem 🙁 “

Oraz, że odnoszą się z szacunkiem do rodziców:
“Idę z mamą, bilety są imienne na mamę, czy wejdę z mamą?”

Cudowne to jest <3
.
.
.
PS. Pożyczy mi ktoś gimnazjalistę? Zaczynam się czuć głupio…


30 myśli nt. „Co będzie z gimbazą?”

  1. Oj… jeszcze kilka lat i się doczekasz… może nie dwóch gimnazjalistek ale dwóch „późno podstawówkowiczek…” Jeśli będą choć ciut podobne do tej mojej to chętnie będziesz je wypożyczać…

  2. A ja mam w domu takiego osobnika uczęszczajacego do gimnazjum. I wiecie co? Nareszcie zaczynamy się dogadywac 😀 nie mówiąc już o tym, że nie musimy nic mówić – patrzymy na siebie i wiemy o co kaman, śmiejemy się z tych samych rzeczy itp. Czyli, że się zatrzymałam na etapie 7 klasy SP?! 😂

    1. Myślałam, że chodzi o jakieś wydarzenie okołokoncertowe, o akcję jakąś zaplanowaną przez uczestników koncertu. Ciekawa byłam co wymyślili 🙂

  3. Tu muszę Cię rozczarować (matka byłego gimbusa) – nie każdy gimnazjalista nadaje się do pożyczenia, bo niektórzy kompletnie nie chcą identyfikować się z tą społecznością i przejawiają podejrzanie wysoki poziom logiki (jak na gimnazjalistę ofkorz) oraz inteligencji (jak w poprzednim nawiasie) 😀

  4. Może bym i pożyczyła tylko jest pewien mały kłopot a mianowicie moja pierworodna nie przyznaje sie do mnie jak przebywa w swojej gromadzie – co tr gimnazja robią z córkami 😱

  5. Któregoś razu poszłam na koncert Happysad. Poszłam, bo lubię😀. Stałam pod samą sceną z 18-latkiem, któremu zmieniałam pieluchy jak go pilnowałam, gdy był malutki 😀. Obracam się, aby zobaczyć, ile ludzi przyszło… A tam cały klub nastolatków i ja 40-latka pod sceną. Uczucie bezcenne 😁

  6. A może być 10-latka, która jest fanką Eda i zna na pamięć jego piosenki ? Jakbyś ją zabrała byłaby prze-szczęśliwa (bo to jej marzenie iść na jego koncert), a mnie problem kasy na podwójny bilet + wyjazd z głowy 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz