Matka ślepnie

Matka ślepnie

Od tych komputerów, telefonów, telewizorów, łez wylanych z troski nad swoimi ukochanymi córkami… Od starości zapewne też. Ma czasami wrażenie, że głowa boli od wytężania wzroku, że zapomina o pierdołach i rzeczach ważnych, że się zawiesza  z wysiłku. I że czas najwyższy odwiedzić lekarza, który powie, czy szkła w okularach trzeba zmienić na mocniejsze, czy już Matka jest na dobrej drodze to pozostania kretem.

Ale nie to Matkę najbardziej męczy i dręczy. Matka ma inny problem… Matka nie wie, jakie okulary są teraz modne i czy może wykorzystać swoje obecne oprawki, czy musi sprzedać drugą nerkę, by se fundnąć najmodniejsze w tym sezonie bryle.

I skoro Matka niewiele pisać może, bo klepie przelotem z komputera babci (który jest mały, ma małe klawisze, małe literki, no a Matka ślepnie…) i Wam się nudzi, to ja poproszę o linki do modnych okularów, co bym wiedziała za ile tę nerkę sprzedać, żeby styknęło.

PS. 1. Nie martwcie się o mnie – nerki to nie płuca – szybko odrastają…

PS. 2. Ten komputer babci ma problem z wyszukiwaniem grafik, dlatego fajną fotkę wrzuci Marjannka, jak wróci z Biedronki.


44 thoughts on “Matka ślepnie”