Namówię Cię na pójście do łóżka…

Namówię Cię na pójście do łóżka…

Kładziecie się do łóżka zmęczeni, ale nie możecie zasnąć? Wiercicie się i kręcicie? Bolą Was ramiona, biodra, lędźwie? Budzicie się niewyspani, chociaż spędziliście 8h w łóżku? Możliwe, że tak jak ja do niedawna, macie stary, wysłużony i źle dopasowany do swoich potrzeb materac. 

Stary materac = ból w plecach

To jest mój materac z portalu aukcyjnego po kilku latach użytkowania. Dokładnie to po 5 z hakiem.

Kosztował zaledwie 400 zł. Już wiem, dlaczego… Materac sprężynowy z warstwą zwykłej pianki stał się kompletnie bezużyteczny. Codziennie budziłam się z bolącymi ramionami i biodrami, miałam wrażenie, że sprężyny wbijają się w moje ciało, a z czasem w środku materaca pojawiło się wgłębienie, do którego mój tyłek wpadał w nocy, przez co kręgosłup był nienaturalnie wygięty i bolały mnie lędźwie. Chciałam kupić nowy w szwedzkim sklepie, jednak Wasze propozycje poszukiwań lepszego materaca i dobrego stelaża zawiodły mnie do zupełnie innego salonu z meblami…

Fot. Fabryka Sypialni

Materac z pianką Visco

  • 14 centymetrów pianki wysokoelastycznej i 6 cm pianki EucaVisco posiadającej efekt pamięci oraz otwartą strukturę komórkową.
  • Do tego pokrowiec Feran Ice z właściwościami Sanitized, czyli chroniący materac przed bakteriami, roztoczami, alergenami i nieprzyjemnym zapachem, z warstwą pochłaniającą wilgoć, odparowującą wodę i dającą przyjemne odczucie chłodzenia.

O czym więcej mogła marzyć obolała 40-latka? Chłodzący pokrowiec przyda się na lato (i na uderzenia gorąca podczas  zbliżającej się wielkimi krokami menopauzy), ale przede wszystkim liczy się wnętrze, które zapewnia idealne podparcie dla kręgosłupa. Mojego kręgosłupa! Zniszczonego przez lata zaniedbań: siadania z nogą na nogę, ślęczenia przed komputerem i spania na paskudnym, tanim materacu ze sprężynami. 

Materac termoelastyczny – łojezooo, jakie cudo!

Termoelastyczny Materac Bernina spełnił wszystkie moje wymogi. Nie chciałam kolejnego taniego materaca sprężynowego, w którym  zwyczajna gąbka szybko zbije się w płaską, twardą powierzchnię. Nie chciałam, by rozchodził się na boki, by w pokryciu robiły się dziury. Nowy materac jest wygodny i piękny! Ma pokrowiec, który w dotyku przypomina jedwab. Gdy się na nim kładę, wydaje się twardy, ale po kilku sekundach czuję, jak pianka układa się pod ciałem, idealnie do niego dopasowując. Pianka EucaVisco zmniejsza napięcie mięśni i nacisk w okolicach newralgicznych części kręgosłupa. U mnie te bolesne to odcinek lędźwiowy, biodra i ramiona. Regeneruje ciało podczas snu, podobno poprawia krążenie krwi i sprzyja utrzymywaniu ciepła. Pianka w zestawie z pokrowcem polecana jest alergikom, głównie ze względu na jej higieniczność. To zdecydowanie dobry wybór, który gwarantuje wysoki komfort snu i aktywne wsparcie wszystkich partii ciała.  I teraz już wiem, że nie są to puste slogany. 

Elastyczny stelaż do łóżka

Poszukiwania idealnego materaca to jednak nie wszystko. W łóżku znajduje się także nowy stelaż z trwałymi, lekko elastycznymi deseczkami, które sprawiają, że materac jeszcze lepiej spełnia swoją rolę.

Stelaż pasował do zwykłego łóżka ze sklepu z klopsikami, nie trzeba więc wymieniać pół sypialni, by cieszyć się wygodą (ale można, jeśli ktoś chce).

Fot. Fabryka Sypialni

Gdzie kupić wygodny materac?

Takiego materaca i stelaża nie znalazłabym w zwykłym sklepie z meblami. Wybrałam się do nowo otwartego w Rumi salonie Fabryka Sypialni (Grunwaldzka 10). Podobno byłam pierwszą klientką, dlatego siałam grozę wśród obsługi i udawałam upierdliwą. Niech wiedzą, co ich czeka codziennie w pracy… Pamiętając, że materac kupuje się na lata, podeszłam do zadania z pełnym zaangażowaniem. Leżałam na materacach tańszych i droższych, twardych, miękkich, średniotwardych, na produktach z pianki oraz ze sprężynami. Układałam się na boku, plecach, brzuchu, aż powiedziałam „to ten!” 

Jak wybrać idealny materac?

Zanim więc zainwestujecie niemałe przecież pieniądze, połóżcie się, poleżcie, wypróbujcie różne opcje. W dobrym salonie z materacami, łóżkami i akcesoriami do sypialni nikt nie pogania. Niektórzy klienci podobno potrzebują nawet kilku godzin na podjęcie decyzji. Kilka godzin leżenia na materacu! Ten czas spędzają właśnie w salonie. Tutaj nikt nie przegania, nie zachęca do kupienia konkretnego modelu, ale daje czas klientowi na to, by podjął świadomą decyzję. 

Fot. Fabryka Sypialni

Jeśli więc dojrzeliście tak jak ja do wymiany materaca, szczerze polecam i salon (oprócz tego w Rumi salony Fabryka Sypialni znajdują się w czterech miejscach w Warszawie i po jednym w Radomiu, Siedlcach i Łodzi) i sam materac – Bernina. Życzę powodzenia w zakupach i dobrego snu! 

Wasza MS

 


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz