Pokój dla nastolatki – nasza metamorfoza

Pokój dla nastolatki – nasza metamorfoza

Czy można z kuchni zrobić pokój dla dziecka? Jeszcze 4 lata temu robiłam remont kuchni. Zapis tutaj 

A teraz z tej kuchni trzeba było zrobić pokój dla Córki Pierwszej.

Najtrudniejsze zadanie spoczęło na OB, który w 6 dni musiał… wyrównać ściany i sufit. Po zdarciu tapet i paneli sufitowych pomieszczenie wyglądało tragicznie. Spisał się świetnie, harował jak wół.

Pokrycie ścian warstwami gipsu wystarczyło, by można było ruszyć z pracami wykończeniowymi. Na jednej ścianie pojawiła się tapeta, resztę pokryliśmy białym, lateksowym Dekoralem. Umeblowanie to zbiór różnych mebli: regały od dziadków, szafa ubraniowa nowa, podobnie łóżko, fotel, ale już biurko skompletowane ze stołu, który stał w kuchni.

Trochę miszmasz, ale nie zamierzam się tym przejmować. I tak podobno lampa robi robotę. No i za tydzień będzie totalny burdel, więc kto by się tym przejmował?

Pokój dla nastolatki gotowy!


12 thoughts on “Pokój dla nastolatki – nasza metamorfoza”

  1. Pieknie to wyszło. 🙂 Bardzo przytulnie. U NAS niestety wszystkie pólki muszą być schowane za drzwiczkami. 😉

  2. Nam rodzicom może coś się nie podobać, najważniejsze że dziecko zadowolone. Bardzo przytulnie wyszło. Najważniejsze, że jest uszak 😉

  3. Bardzo ładny pokój, mieszkałabym 😉
    Tylko jedno mnie intryguje, co to jest ta wypustka na ścianie, nad łóżkiem? Moja głowa po przeanalizowaniu, że pokój jest w pomieszczeniu w którym była kuchnia, podpowiada, że to może być kran…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz