Zgubne skutki prezentów od dziadka

Zgubne skutki prezentów od dziadka

Dziadek chałwę przyniósł. Podał mi kilogramowy pakunek i kazał połowę odciąć i wziąć. No to wzięłam. Jak dają to odmówić nie wolno, bo to niegrzeczne…

Po 3 dniach, w ciągu których zjadłam swoje pół kilograma słodkiego ulepka, grzebię w necie w poszukiwaniu informacji, że chałwa ma mnóstwo witamin, wpływa korzystnie, jeśli nie na intelekt, to chociaż na cerę. I nic.

Chociaż…. sezam do prawie warzywo, prawda?


39 thoughts on “Zgubne skutki prezentów od dziadka”