Noclegi na Kaszubach – mnie nie pytajcie!

Noclegi na Kaszubach – mnie nie pytajcie!

Bo ja mieszkam na Kaszubach i nocleg mam zapewniony! Tak zawsze odpowiadałam, kiedy mnie ktoś spytał, gdzie warto (a gdzie nie) spędzić wakacje. Najczęściej z dziećmi. Bo wakacje z dziećmi w miejscu, w którym nie ma co z nimi zrobić to nie wakacje, tylko droga przez mękę. Z czasem jednak wyklarowały mi się dwa takie miejsca, które mogę z czystym sumieniem, jako doświadczona matka i krótkobieżna podróżniczka, polecić.

Nocleg nad morzem

Nie wiem czemu Wy to polskie morze tak lubicie, jak na świecie jest tyle innych, cieplejszych, ale skoro już tak jest, to sobie możecie jeździć do woli. Znaczy nie do miejscowości Wola (takiej chyba na Pomorzu nie ma), ale do Karwi albo Jastrzębiej Góry. Ja Wam nie będę kitu wciskać, do Domów Wczasowych Pasja jeździmy już od kilku lat w ramach oderwania się od rzeczywistości i argumentów do szantażu (miesiąc przed wyjazdem pojawia się “Bo nie pojedziemy do Pasji, jeśli…”). Poza tym właścicielka tych domów wczasowych mnie przekonała, że smakowa wódka jest smaczna, za co jestem jej dozgonnie wdzięczna. Jeździmy tam także dlatego, że jest:
czysto,
spokojnie,
blisko morza,
swobodnie,
bezpiecznie.
Kieruję do strony internetowej, zwłaszcza że na niej wszystko jest pięknie opisane (mają bardzo dobrego copywritera). W Pasji można liczyć na akcesoria dla maluchów, na miejsce do zabawy na zewnątrz, jak i w środku, a nawet na bezpłatne animacje i warsztaty. Nie trzeba więc zabierać ze sobą nic poza dziecięcymi ubrankami. No dobra, dzieci także należy wziąć. Nawet jeśli niechętnie.
To idealna opcja dla osób, które nie muszą spędzać wakacji w ekskluzywnym hotelu, ale w bardzo ekonomicznej cenie wymagają estetyki, wygodnego łóżka, szafy, telewizora, własnego prysznica, niezależności i przyrządzanie posiłków podczas wakacji nie stanowi dla nich problemu.


Relacja z tegorocznego pobytu w Karwi TUTAJ (gdzieś tam w środku wpisu).

Nocleg nad jeziorem

W zeszłym roku kupiłam namiot i z tym namiotem zamierzam trochę podróżować. Próbnie pojechałam do Chmielna oraz do Wdzydz Tucholskich. Z tych dwóch kempingów Półwysep Lipa wygrywa w cuglach i wg mnie oraz mojej szanownej koleżanki Justyny, kemping ten jest kempingiem idealnym, wręcz wzorcowym, bo:
pięknie położony (z trzech stron jezioro Wdzydze),
z zadbanymi i bezpłatnymi sanitariatami,
ładną, czystą plażą i pomostem,
ze sklepikiem, kafejką, barem, miejscem na ognisko,
i uwaga:
bezpłatnymi zajęciami dla dzieci (animacje),
bezpłatnymi zajęciami dla rodziców lub rodziców i dzieci jednocześnie (wycieczki rowerowe, strzelanie z łuków, joga, nordic walking).
Kemping dysponuje domkami drewnianymi, ale też oferuje dużo miejsca na przyczepy i namioty. Każdy ma własną “parcelę” co porządkuje przestrzeń i zapewnia pewien odstęp od innych letników.
Przy okazji informuję, że nie, jeszcze nie mam własnej, zawsze wolnej na mój przyjazd, z pomnikiem albo chociaż tabliczką. A powinnam mieć. Relacja z zeszłorocznego wypadu do Wdzydz TUTAJ.

Dlatego bardzo proszę, nie wysyłajcie mi wiadomości i pytań o noclegi na Pomorzu, gdyż albowiem wszystko macie w tym poście. Proszę sobie zanotować!

Zdjęcia udostępniły Domy Wczasowe PASJA oraz Półwysep Lipa.


One thought on “Noclegi na Kaszubach – mnie nie pytajcie!”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz