Gdy pies to za mało… czyli alpaki na spacerze

Gdy pies to za mało… czyli alpaki na spacerze

  • Nie codziennie widzimy takie rzeczy w lesie – powiedział przypadkowy turysta, który spotkał nas na spacerze…

Bo tym razem zdecydowaliśmy (bo był z nami jeszcze kolega) się na spacer w towarzystwie lam i alpak. Tak, w Polsce. Dokładnie niedaleko Lini, miejscowości na Kaszubach, w gospodarstwie agroturystycznym „Alpaki na Kaszubach”.

Atrakcja? A pewnie! Bo wystarczyło zadzwonić i uprzedzić, że się wybieramy, a właściciel gospodarstwa był gotowy na nasz przyjazd – przez 1,5 godziny spacerowaliśmy po okolicy i karmiliśmy zwierzęta marchewką. Taka przyjemność kosztuje od 30 zł, w zależności od czasu jaki spędzimy w gospodarstwie.

Alpaki… cudownie miękkie, niezwykle łagodne, przyjazne, żarłoczne. Takie ciepłe kluchy, które prowadzą się na lince i którym zazdroszczę wielkich oczu i długich rzęs. No jak ich nie pokochać?


27 thoughts on “Gdy pies to za mało… czyli alpaki na spacerze”