Do wszystkich, którym coś obiecałam i zapomniałam

Do wszystkich, którym coś obiecałam i zapomniałam

„Nie mogę sklecić najprostszego zdania… (…) Szlag mnie trafia. Mam poczucie, że zamieszkał we mnie debil i najchętniej nie wychodziłabym z pokoju, bo to obciach być takim debilem. Zero inteligencji, zero polotu, nic…”

Nie ja to napisałam, bo nie dałabym rady. To cytat jest z książki „Być kobietą i nie zwariować” K. Miller i M. Pawluczuk. A cytaty cynią cłowieka ocytanym.

Jakaś taka od kilku dni znowu nietwórcza jestem, nierozgarnięta, ze szwankującą pamięcią.

Poleżeć muszę, pogapić się w sufit. Może ten debil się wyprowadzi, a ja się znowu przefarbuję się z blond. Sorry. Jak coś, to proszę o maile z przypomnieniem, o czym zapomniałam. Odpowiem na nie. Prędzej czy później. Jak nie zapomnę.


9 thoughts on “Do wszystkich, którym coś obiecałam i zapomniałam”