Gdy myślisz, że jesteś silna psychicznie

Gdy myślisz, że jesteś silna psychicznie

Obudziłam się rano z silnym przeświadczeniem, że dzisiaj odpuszczę sobie wypad nad jezioro, a poświęcę się porządkom w domu. Lód już od dłuższego czasu próbuje wyjść z zamrażalnika, co mi ogólnie nie przeszkadza, ale podobno lodówkę trzeba od czasu do czasu rozmrozić, zwłaszcza że to model za 800 zł jest. I raz na 2,5 roku trzeba też umyć półki, drzwiczki etc. Od razu wzięłam się do pracy i po ok. 4h usuwania produktów przeterminowanych, lodu, szorowania wszystkiego wodą z octem mogłam znowu uruchomić swojego białego potwora.

Skoro była 14:00, a ja tyle zrobiłam, wpadłam na to, żeby jednak pojechać nad jezioro. Córki jednak miały inne plany i poszły do sąsiadów.

Chata więc pusta, pisać mi się nie chce, postanowiłam zrobić porządek w ich pokoju. Skoro dałam sobie radę z lodówką, to i ogarnę to. Zaczęłam dobrze: od wymiany pościeli, pozbierania papierków….

Niestety.

Poczekam aż Ojciec Biologiczny nas odwiedzi. On ma więcej cierpliwości, bo nie mierzy się z tym dzień w dzień. Jak nie jesienią, to będzie na Boże Narodzenie.

Dlaczego?

Bo gdy w szufladzie znalazłam zakopany pod maskotkami plecak szkolny Z KANAPKĄ w kieszonce, prawie się popłakałam…


10 thoughts on “Gdy myślisz, że jesteś silna psychicznie”