Gdzie leży centrum wszechświata?

Gdzie leży centrum wszechświata?

Cóż, nie odpowiem Wam na powyższe pytanie, ponieważ nie wiem i guzik mnie to obchodzi. Zastanawiam się jednak, dlaczego według moich córek najwspanialszym miejscem do spania jest moje łóżko. Nie, tu nawet nie chodzi o moje łóżko, ale o ŚRODEK materaca.

Materac ma 140 cm szerokości, śpię na nim sama. Jest dość nowy i dobrego gatunku, twardy, ze sprężynami kieszeniowymi, więc się nie ugina, nie deformuje, nie sprawia, że osoba śpiąca obok może się sturlać. A jednak. W nocy do łóżka od strony zewnętrznej wchodzi Córka Pierwsza. Bardzo delikatnie, z nadzieją, że się nie obudzę i nie każę jej spadać. Budzę się jednak zawsze, ale już od dawna nie wywalam jej z powrotem, bo wiem, że to i tak nie ma sensu. Potem przetacza się przez nas Córka Druga, która śpi od strony ściany po tym, jak parę razy zlądowała na podłodze. I co się dzieje? Otóż chyba mam jakieś pole magnetyczne, bo na środku śpię ja, na moim lewym ramieniu CP i jej włosy, które wchodzą mi wszędzie, a na prawym ramieniu CD. A dokładniej to ona na ramieniu, biodrze, z głową na moim udzie i jej stopy na mojej twarzy. Ja rozpaczliwie usiłuję nabrać w płuca tlenu, rozpycham je, a one i tak bezlitośnie wracają. Brzegi materaca są wolne. Zapewne zamieszkują je roztocza.

Pytanie brzmi:

– czy wystarczy zareklamować materac?

– wezwać radiestetę (może to o żyły wodne chodzi)?

– a może sprawy zaszły tak daleko, że egzorcystę?


38 thoughts on “Gdzie leży centrum wszechświata?”