Mogę powiedzieć to wprost…

Mogę powiedzieć to wprost…

… Córka Druga nie ma zahamowań. Ona potrafi ze zwykłego rowerka 20 cali zrobić ostre koło. Pedałuje na okrągło, hamulca nie używa wcale. Oj, dobrze – prawie wcale. Raz z całej siły wcisnęła przedni. Tylne koło podskoczyło, CD lekko się przechyliła do przodu, ale się zatrzymała. Cud.

A jazda z nią wymaga sporej odwagi. Dlatego ograniczam się do tras leśnych, płaskich, ewentualnie do ścieżek rowerowych, ale tutaj już z duszą na ramieniu.

– Mamo, mamo, a ja potrafię jechać jak księżniczka – krzyknęła ostatnio Córka Druga, zaraz po tym, jak zaliczyła hamowanie przez dupowanie. – Chcesz zobaczyć?

– Chcę – odpowiedziałam głupio.

I CD przełożyła lewą nogę na prawą stronę ramy, zasiadając na siodełku niczym księżniczka odziana w suknię jadąca w końskim siodle.

Ja z nią kiedyś wykorkuję.


14 thoughts on “Mogę powiedzieć to wprost…”