Rozmowy przed snem

Rozmowy przed snem

Znowu na dobranoc przeszłam rozmowę z Córką Drugą dotyczącą imion. Podkreślam „znowu”.

Otóż.

Musiałam jej obiecać, że jak będzie dorosła, to będzie mogła pójść do urzędu i zmienić swoje paskudne, okropne imię, które nie pasuje do dużych dziewczynek, na takie, które ona chce.

.

.

.

.

Jak w pysk strzelił, za niecałe 14 lat będę mieć w domu Elsę.


19 thoughts on “Rozmowy przed snem”