Tajemnicza choroba CD

Tajemnicza choroba CD

Córka Druga wyróżnia się inteligencją. Wyciąga nawet złożone wnioski i wprowadza je w życie. Czasami z zaskoczenia. Bywa, że upierdliwie.

Na przykład się przytula. Do dzisiaj nie wiedziałam dlaczego, poza tym, że to dziecko, a ja jestem mamą. Jednak dziecko to przytula się milion razy dziennie, wiesza się na mnie, chodzi i jęczy: „A przytul mnie mamo, przytul”. A ja się muszę odrywać od pracy, sprzątania, smarkania, muszę zatrzymywać się przed łazienką, muszę iść do jej łóżka, muszę zaprowadzić do klasy i ciągle jest „Przytul mnie mamo, przytul”. Aż człowiek ma ochotę poddusić przy okazji…

  • Ona się tak przytula, bo się boi, że zachoruje na tę straszną chorobę – wyjaśniła Córka Pierwsza.
  • Na jaką chorobę???
  • Taką, na którą chorują dzieci, których nikt nie przytula.

To sobie jędza wymyśliła! Chorobę sierocą! Profilaktykę wprowadziła.

  • A skąd jej to wpadło do głowy? – spytała Marjanna.
  • Kiedyś wspólnie przy stole mówiliśmy o jakimś chłopcu, który mieszkał w szpitalu, bo rodzice go nie chcieli i nikt go nie przytulał, więc miał chorobę sierocą. Pokazywali go w tefałenie – wyjaśniłam.
  • Znaczy się, że potrafi myśleć logicznie…

A tak. Pod warunkiem, że nie chodzi o słodycze, otyłość i dziury w zębach. Tutaj nie stosuje takich środków zaradczych.


16 myśli nt. „Tajemnicza choroba CD”

  1. Mój syn sobie stwierdził autyzm bo oglądali w szkole film o dziewczynce autystycznej i „ona była taka perfekcjonistka jak ja”… tylko,że on w ogóle nie jest perfekcjonista 😂

    1. No widzisz Matko…dzieci potrafia dostrzec te ukryta madrosc,ktora niewatpliwie jest w autystycznych osobach…a niektorzy dorosli tego nie potrafia:/ Masz madre dzieci:))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz