Zabawa w chowanego

Zabawa w chowanego

Córce Pierwszej wysłałam info, że obiad jest. Córki bowiem latają po kempingu z bandą 6 innych takich gagatków.

No to wysłałam jej info, że jest obiad. Nazwijmy tak szumnie pulpety w sosie pomidorowym ze słoika i bułkę kajzerkę.
Córka przyszła. Sama.
– A gdzie Córka Druga?
– Nie wiem.
– Jak to nie wiesz?
– W chowanego się bawiliśmy, więc nie wiem, gdzie się schowała.
– I co? Znaleźli cię, więc mogłaś przyjść?
– Nie, ja szukałam.
– A powiedziałaś im, że idziesz na obiad?
– Yyyyy…..


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz