Po co są oceny?

Po co są oceny?

Córka Druga wystartowała w pierwszej klasie…. nieco ociężale.

Męczymy się więc obie, gdy mamy zasiąść do czytania jakichś tam czytanek. Córka Druga potrzebuje silnej motywacji, ja alkoholu, gdy dzieci już pójdą spać. O to pierwsze jednak trudniej niż o drugie, ale próbuję:

  • Córko, a widziałam, że za czytanie wczoraj dostałaś 4.

Tak, wiem, że w 1 klasie nie ma ocen, tylko są punkty. Tylko jeśli punktacja przypadkiem zupełnie jest od 1 do 6, to nie oszukujmy się: wymyślna nazwa nic nie zmienia. 4 to 4. Córka Druga też o tym wie:

  • Te oceny to głupi żart nauczycieli – tak mi powiedziała moja sześciolatka. – Nie zamierzam się nimi przejmować i wcale nie muszę mieć piątek od dołu do góry.

Prawda. Na świecie są miliony analfabetów i żyją. Dlaczego CD nie miałaby sobie dać rady?


33 thoughts on “Po co są oceny?”