Pozory mogą mylić

Pozory mogą mylić

Dziwne te moje dzieci. Od miesiąca każę im posprzątać pokój. Trochę ogarną… a właściwie zagarną rzeczy w kąty i zadowolone. Wczoraj do pokoju praktycznie nie dało się wejść, ale uznałam przed kilkoma dniami, że jedyny ratunek dla mnie to przyjęcie greckiej filozofii „mam na wszystko w**ebane” i nawet nic nie powiedziałam.

Dzisiaj szłam z woreczkiem na śmieci do łazienki, żeby woreczek włożyć do śmietniczka. Po drodze zajrzałam do córek. Tak celem kontroli funkcji życiowych. Córki zobaczyły worek, wrzasnęły, że mam wyjść i że one zaraz pokój posprzątają…

Jakoś nie wyprowadzałam ich z błędnej interpretacji.

Ale to jeszcze nic.

Przez dziadka córki wierzą, że każda osoba idąca z kijami do nordic walking zgubiła gdzieś po drodze narty….


27 thoughts on “Pozory mogą mylić”