A co dostanę na urodziny?

A co dostanę na urodziny?

Mam za 4 dni. Kończę 34 lata. A tak młodo wyglądam… Szał! No w każdym razie, już przed paroma dniami zaczęłam OB sugerować, że poszłabym do knajpy na sushi. OB odwrócił kota ogonem i ostatecznie zapłacił w Auchan za wszystkie wybrane przeze mnie składniki do sushi, które zrobię sobie sama w domu. Co ciekawe, odchodząc od kasy spojrzał w paragon i stwierdził, że knajpa wyszłaby taniej. Ten to nigdy nie miał głowy do interesów…

Licząc ostatecznie na córki, spytałam się ich, co dostanę. Córka Pierwsza od razu powiedziała, że narysuje mi piękny obrazek. Super… Jakbym obrazków od niej nie miała. Córka Druga natomiast złożyła ręce jak do paciorka, popatrzyła chwilę w sufit, aż w końcu wyskoczyła w górę i krzyknęła:

– A ja tobie kupię nowy komputer!

I kto jest teraz ulubioną córeczką mamusi? No kto?

Wiadomo, że Córka Pierwsza, bo ona dotrzyma słowa….


22 thoughts on “A co dostanę na urodziny?”