CD detonuje bombki

CD detonuje bombki

Stroiliśmy dzisiaj choinkę. Córki mają trochę inaczej niż „normalne” dzieci, bo stroją od 2 lat po dwie choinki – jedną naszą, a jedną u dziadków. Nasza jest próbna. Córka Druga od razu stłukła bombkę.

– Psipadkiem…. – powiedziała,

– A ile bombek miała już w ręku? – krzyknął z kuchni Ojciec Biologiczny.

– Jedną.

– To jaki z tego wniosek?

– Że ma 100% skuteczności – odpowiedziałam i zaczęłam zamiatać.

Potem poszły kolejne dwie bombki. Tym razem CD się popłakała, bo twierdziła, że same spadły. Psipadkiem. Powiedziałam jej, że to na szczęście. Trzy bombki: szczęście dla niej, dla CP i dla mnie.

– A dla taty?

– A tata sam musi zapracować.

Ta jest.


8 thoughts on “CD detonuje bombki”