CD jest w formie

CD jest w formie

Ripostami sypie jak z rękawa. Nie chcę wyjść na nieskromną, ale rzekłabym, że ma to po mnie.

– Mamo, babcia mówi, że możesz przyjść do niej na kolację. Będzie pizza i parówki.

– Ale ja się odchudzam, nie mogę tego jeść…

– To zjesz tylko parówkę.

Ot skubana. Wie, że tektura nie tuczy.

Parówek ostatecznie nie było, a pizza się za bardzo spiekła.

– Nie szkodzi, będzie bardziej chrupiąca!

A potem sobie z Córką Pierwszą rozmawiała. CP opowiadała o swoim koledze i jego bracie, który mu przywalił w oko.

– A który to kolega? – spytała CD.

– Szymon.

– A jego brat jak ma na imię.

– Nie wiem.

– Nie wiem… Bardzo fajne imię! – odrzekła chichocząc.


4 thoughts on “CD jest w formie”