Co bym dostała od Córki Pierwszej?

Córka Pierwsza siedzi na kibelku u mojej ciotki.

– O, papier toaletowy w kwiatki. Lubię kwiatki. Nawet bym ci nazbierała, ale nie ma nigdzie kwiatków teraz.

Kochana córeczka, by mi kwiaty przyniosła. Słit.

 

A teraz recenzja książki „Matka Sanepid” wygłoszona przez mojego dziadka:

– Przeczytałem. Ale ty tam przeklinasz czasami…. Teraz sąsiadce pożyczyłem.

Sąsiadka ma jakieś 70 lat, ale proszę bardzo, niech czyta.


9 myśli nt. „Co bym dostała od Córki Pierwszej?”

  1. Rozkoszne:))) W sumie to mogła wpaść na pomysł zrobienia bukietu z kwiatków domowych:)))))

  2. moja 5latka ma manie,ze jak jest u kogos kto ma ładny papier toaletowy-nie szary,to bardzo chce go wziąsc do domu na pamiatke.Taki mały listeczek,nie rolke…..

  3. To co że babcia? Ja tez babcia a siedzę tu i książkę też by się z rozkoszą przeczytało:))))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz