Córka Pierwsza – dzieła wybrane 53

Przyszła babcia. Opowiadam jej, jak wczoraj Córka Druga w minutę weszła na bardzo wysoką skarpę i baliśmy się, że spadnie. W tym czasie CP siedzi w toalecie. Nagle się odzywa:

– Córka Druga to jest łobuziak! To jest urwis taki! CD jest taka zabawna, że mnie pokłada na ziemię!

Jedziemy autem, CD zaczęła się drzeć. Podaję jej picie i mówię:

– Masz i zamknij buźkę już.
– Dzióbek mamo, dzióbek! – poprawiła CP.

A co do CD… Wzięłam dzisiaj córki na frytki. Siedzą, jedzą frytki, szczęśliwe jakby to był Dzień Dziecka. Nagle Drugiej spadła frytka pod stół. Spojrzała, ale siedziała dalej i jadła to co miała w torebce.

– Ufff, chyba jej przeszło żarcie wszystkiego co spadło na podłogę – pomyślałam.

Zjedliśmy, zarządziłam powrót do domu. Na to CD jednym susem wskoczyła pod stół, złapała frytkę, zjadła.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz