Córka Pierwsza – dzieła wybrane v. 25

Pomorscy kierowcy zawsze ruszają spod świateł długo po zapaleniu się zielonego. Wściekam się zawsze i klnę:
– Jedź kretynie!
– No baranie jeden, zielone jest!
względnie trąbię.

Córka Pierwsza jadąc teraz ze mną, na każdym skrzyżowaniu, na którym staję, mówi:
– No jedź człowieku!
– No jedź łobuziaku!

Czekam, aż na każde moje „kurwa” będzie krzyczeć „motyla noga!”

Ja do Córki Drugiej:
– Ty jesteś szatan, nie dziecko!
CP:
– Nie, to córeczka kochana jest…


One thought on “Córka Pierwsza – dzieła wybrane v. 25”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz