Dziadek zawsze ma rację

Dziadek zawsze ma rację

Postanowiłam dzisiaj popełnić samobójstwo. Dosyć wyrafinowane, ponieważ uznałam, że pójdę z dziećmi na łyżwy. A na tych łyżwach na pewno się wypierdzielę, uderzę czaszką o lód i będzie po mnie. Zawsze, ale to zawsze mam takie wizje, gdy zakładam na nogi rolki albo łyżwy. Ale jak mówią klienci AliExpress kupujący podróbki – kto nie ryzykuje, nie pije szampana.

Żeby móc popełnić samobójstwo, zaczęłam szukać łyżew. Łyżwy ostatnie 5 lat przeleżały w „szafie za zasłonką”. Szafa, to tak naprawdę od lat 90-tych w naszym domu były półki ulokowane nad schodami do piwnicy i zakryte zasłonką. Od przynajmniej 15 lat zasłonki już nie ma, tylko są normalne drzwiczki, ale jak się powie „szafa za zasłonką”, to nawet moje dzieci wiedzą o co chodzi.

Szafa za zasłonką sięga po sufit i jest przepastna, dlatego zebrałam się w sobie i poszłam na strych po starą, mocno upstrzoną drabinę. Po poszukiwaniach zakończonych sukcesem

drabinę po prostu oparłam o drzwi do łazienki i pobiegłam po dzieci do domu kultury (mają półkolonie) i na lodowisko. Gdy wróciłyśmy, Córka Druga próbowała dostać się do łazienki.

  • Mamo, weź tę zasraną drabinę!
  • Jak ty się wyrażasz???? Ona nie jest zasrana, tylko jest brudna od farb, bo jej używamy przy remontach.
  • Nieprawda. Dziadek mówi, że jest zasrana! Bo stała na strychu i osrały ją nietoperze.

W sumie racja.


2 myśli nt. „Dziadek zawsze ma rację”

  1. Łyżwy to nie lada atrakcja dla dzieci, a i z rodziców mogą się czasami pośmiać. Co do dialogu z córką może i niepoprawny, ale zabawny 🙂

  2. I Ty śpisz w domu, w którym są nietoperze??? W prawdzie myszy się nie boję, ale do tej że skrzydłami to respekt czuje 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz