Książę jak z bajki

Pomijając poranne potyczki córek, potem bawiły się już wzorowo. Pół dnia spędziły w ogródku. Córka Pierwsza siedziała na krzesełku odziana w tunel z zestawu namiotów ogrodowych. Bo jest niebiesko-żółty, jak sukienka Królewny Śnieżki. Siedziała w tym tunelu, który zwisał jej ze stóp i sięgał aż na głowę. Córka Druga siedziała na innym krześle, w drugiej części ogrodu. Tak po prostu, zwyczajnie, bez żadnych tunelowo-księżniczkowych odpałów.

– Królewiczuuuuu, królewiczuuuuu – krzyczy CP z wnętrza tunelu.

– Taaaa??? – Córka Druga wczuła się w rolę.

– Uratujesz mnie z tej wysokiej wieży????

– Taaaa..

– To chodź i mnie uratuj.

– Nieeeeeeee – po namyśle odpowiedziała Córka Druga.


4 thoughts on “Książę jak z bajki”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz