Opowiedz mi o tym… jeszcze raz

Opowiedz mi o tym… jeszcze raz

Spacer niedzielny. Bo ciepło, bo wypada dzieci na pastwisko wyprowadzić, bo tak. Córka Pierwsza nagina na swoim rowerze po chodniku, Córka Druga idzie ze mną za rękę.

– O, a na tej ulicy mieszka twoja koleżanka – krzyknęłam do Córki Pierwszej, która ma w klasie tylko jedną koleżankę. A wiem, gdzie mieszka ta koleżanka, bo mi sąsiadka powiedziała. Taka sąsiadka, co wie o mnie wszystko, chociaż nigdy wcześniej z nią nie rozmawiałam. I o innych sąsiadach też wie wszystko. I stara się, by inni o innych też wiedzieli. Córka Pierwsza się ucieszyła, że tak blisko i że wiem gdzie, Córka Druga zaczęła drążyć temat:

– CP, stóóóóóóój!

Córka Pierwsza zatrzymała swój rower i musiała poczekać aż ją dogonimy.

– Jak wygląda twoja koleżanka? – spytała CD. CP dokładnie opisała kumpelę ze szkolnej ławki. Tak dokładnie, że łącznie z wyglądem jej kapci i ruszyła przed siebie.

– CP, stóóóóóóój!

CP się zatrzymała i znowu musiała poczekać, aż ją dogonimy.

– A jak wyglądają twoje kapcie? – spytała CD, jakby wygląd kapci był w tym momencie niezwykle ważny… albo jakby w ogóle był ważny.

CP spokojnie jej opisała szkolne obuwie, z detalami i ruszyła przed siebie.

– CP, stóóóóóóój!

CP się zatrzymała już nieco zniecierpliwiona, ale CD ją dogoniła i z miną niezwykle rozbrajającą poprosiła:

– Możesz mi jeszcze raz powiedzieć, jak wyglądają kapcie twojej koleżanki? Bo zapomniałam.


15 thoughts on “Opowiedz mi o tym… jeszcze raz”