Trudno się nie zgodzić

Trudno się nie zgodzić

Spray zapachowy do kibla kupiłam. Znaczy do łazienki. To ostatnio jedyny mój udział w czynieniu łazienki pomieszczeniem zdatnym do użycia. Ale kiedyś też ją posprzątam…

No więc kupiłam ten spray (kiedyś miałam taki automat, ale córki się go bały), poinstruowałam córki oraz tę dziewczynkę co się do nas chce wprowadzić, bo w końcu nie tylko u nas się bawi, ale i do kibla chodzi, że po każdej dwójeczce trzeba psiknąć.

Dzisiaj Córka Druga poszła do łazienki, po chwili krzyknęłam:

– Spuść wodę, psiknij zapachem!

– Nie mogę psiknąć?

– Czemu??? – zebrałam się w sobie i doczołgałam do kibelka.

– A bo tutaj, na tym zapachu jest obrazek, że dzieci nie mogą tego dotykać…..

No. I du…. kupa.


8 thoughts on “Trudno się nie zgodzić”