Winna się przyznała

Siedzimy przy śniadaniu.

– Wczoraj w śmietniku znalazłam kapcie CP – mówię. – Chyba w furii wyrzuciła.

– Nic nie wyrzucałam – zdziwiona odpowiada CP.

– To kto wyrzucił???

Na to głowę znad talerza unosi CD:

– Ja!

– Ty?

– Aha.

I dalej w skupieniu jadła śniadanie….


6 thoughts on “Winna się przyznała”

  1. Jak cudnie, juz mowi! Z utesknieniem czekam na te wiekopomne dialogi jakie bedzie z Toba odbywac a ktore bedziesz nam wytrwale przekazywac:)

  2. Dzień dobry, trafiłam od Kruszyzny, pochłonęłam archiwum, śmiałam się jak norka, westchnęłam czasem i popłakałam sobie też.
    Tak chciałam dać znać, że jeszcze jedna matka dwojga dzieci podczytuje i że życzy Ci dużo dobrego i kciuki trzyma.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz