A może jednak kogoś walnąć?

A może jednak kogoś walnąć?

– Kiepsko śpię od 2 tygodni, a od kilku dni mam silne migreny  – poskarżyłam się babci – Najczęściej rano. Dzisiaj się poddałam i wzięłam najsilniejszy lek, może mi przejdzie.

– Podobno jest tak, że jak masz ochotę komuś rozwalić łeb, a z oczywistych powodów nie możesz, to boli cię własny…. – powiedziała babcia uśmiechając się z lekka.

Serio? Nie mogę….?


52 thoughts on “A może jednak kogoś walnąć?”