Ależ ona ma fantazję!

Ależ ona ma fantazję!

– Mam Dominika! – wysłałam sms’a do ex sąsiadki, gdy stałam w kolejce po schab w ulubionych, właśnie co otwartych w moich okolicach delikatesach mięsnych o tejże nazwie. Wcześniej musiałam jeździć „do miasta”.

– A kto to? – zapytała sąsiadka, również klientka powyższych delikatesów, jednak jak widać, jeszcze tego poranka była przed pierwszą kawą.

– Mięso! – odpisałam.

– Już qrwa myślałam, że na randce byłaś i teraz smaży ci jajecznicę…

Fantastka.


6 thoughts on “Ależ ona ma fantazję!”