Dzień matki wzruszeń

Matka dzisiaj refleksyjna. Bo jej czteroipółletnia córka oznajmiła rano:

– Mamo, ząb mi się rusza.

Matka pomacała i przyznała rację. Rusza się. Trzeba szykować piątaka dla Wróżki Zębuszki, bo jak znam życie, będę musiała za nią wyłożyć 😉 A potem Córka Druga biegała z gołymi nóżkami. I MS zauważyła, że jej się nogi takie długie zrobiły. Długie i szczuplejsze. Jak u prawdziwej dziewczynki, a nie u bobasa.

I pomyślała Matka, że czas tak szybko pędzi, że trzeba zbierać kasę na komunię, na śrutówkę chroniącą przed wiejskimi amantami i na pierwszy wypad pod namiot w góry. Bo czas tak pędzi.. I że trzeba się do lekarza na przegląd serwisowy umówić, żeby Matki jakieś raczysko nie zżarło, zanim zobaczy córki swoich córek.

Tak, bardzo się MS dzisiaj wzrusza….


8 thoughts on “Dzień matki wzruszeń”

  1. No, jak to mówią starzy Polacy „czas nie pyta i nie stoi” tylko pomyka tak szybko, z każdym rokiem szybciej, niestety.

  2. Mój miał 5,5 jak mu dwa zęby do wymiany poszły i się ludzie dziwili, że to już 😉
    Szykuj kasę, ale na przegląd idź, też muszę :-/

  3. Z tym przeglądem to powinno być tak, że każda mama powinna mieć raz w roku zafundowany tomograf od stóp do głów…
    MS póki się cycek nie zaokrągla, Młode młode jeszcze 🙂
    co nie znaczy, że czas faktycznie zapier**la jak ten TGV 😉

  4. Miejska Biblioteka Publiczna w Mińsku Mazowieckim, półka POLECANE. Na honorowym, pierwszym miejscu „Matka Sanepid”. Sława! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz