Jaka ja jestem sentymentalna!

Jaka ja jestem sentymentalna!

Powinnam pracować, ale pomyślałam, że Wam napiszę, jak byłam z Córką Drugą nad jeziorem. Tylko z CD, bo CP miała cały dzień wysoką gorączkę i dała się przekonać, że oglądanie Krainy Lodu jest lepsze niż wypad nad wodę. No i CP oglądała bajkę, a my z CD w długą.

I spoko. Popływałyśmy.

Ale nad tym jeziorem przypomniało mi się, że kupiłam gumę Turbo. I było tak, że poszłam z córkami i mówię:

– Oooo, taką gumę jadłam, gdy byłam mała – i zaczęłam wybierać różne kolory. Na co Córka Pierwsza:

– A jakie są smaki?

Beka, nie? CP myśli, że guma Turbo była w różnych smakach. No nieważne. Wyjęłam tę gumę, otworzyłam i…. sprawdziłam, jaki mam samochód na obrazku.

O.


29 thoughts on “Jaka ja jestem sentymentalna!”