Jest taki serial BBC

Jest taki serial BBC

Nie jest to żadne dzieło, nic super, hiper, co zapiera dech w piersiach. Ot, serial o położnych, które w latach 50-tych opiekowały się kobietami ciężarnymi i w połogu w biednej dzielnicy Londynu. Najpierw przeczytałam książkę „Zawołajcie położną”, Jennifer Worth, w której aż się czuło smród podwórek i ugryzienia pluskiew, potem dowiedziałam się, że jest serial.

I tak sobie oglądam ten serial, który powstał na bazie wspomnień położonej i chociaż wiem, że film to film, to jednak jest tutaj wiele ciekawych faktów. Na początku się nawet zdziwiłam, że siostry zakonne są w sumie sympatyczne, tolerancyjne, lubią ciasteczka i nie biją sierot, ale potem sobie przypomniałam, że to kościół anglikański, więc czemu nie? Są też wątki, które znamy z historii, na przykład dotyczące dzieci, które rodziły się bez wykształconych kończyn, bo ich mamy brały w ciąży talidomid. Dlatego czasami warto go sobie obejrzeć.

A już na pewno powinny go obejrzeć osoby, które:

  1. są zwolennikami całkowitego zakazu aborcji, żeby sobie zobaczyły, że zdesperowana kobieta, która naprawdę nie chce lub nie może urodzić dziecka, usunie je nawet za pomocą whiskey (doustnie) i wieszaka do ubrań (dowcipnie) i jakie są tego skutki,
  2. nie szczepią dzieci. Żeby sobie zobaczyły, jak często lekarze w latach 50-tych borykali się z chorymi na polio, błonicę i inne choroby, które zbierały żniwa w czasach, gdy szczepienia dzieci nie były powszechne. Bo cytując pewną kampanię społeczną, chyba z USA: „Pamiętasz, jak w dzieciństwie chorowałeś na polio? Nie, bo Cię kurwa rodzice zaszczepili”. To może czas sobie wyobrazić smród plwociny chorego na dyfteryt.

 


54 thoughts on “Jest taki serial BBC”