Katastrofa, tragedia, dramat

Katastrofa, tragedia, dramat

Nie będzie Matki. Przez kilka dni. Bo się komputer popsuł. Ten zapasowy, który jest na wszelki wypadek, jakby się ten główny popsuł, też się popsuł. Jeśli da się naprawić, to się naprawi. Jeśli nie, to MS sprzeda nerkę i będzie musiała kupić jakiś inny. To potrwa.

No chyba, że uda się uruchomić ten pożyczony. Ale na razie się nie udaje. Jakby co, to maile odbieram przez komórkę. Chociaż i ona się psuje, bo ma problem z ładowaniem.

matka@matkasanepid.pl dla tych, co chcą mi wysłać słowa wsparcia. reklama@matksanepid.pl dla tych, co chcą ze mną zrobić jakiś deal.

Trzymajcie się!


16 thoughts on “Katastrofa, tragedia, dramat”