Kiedy ci się źle wydaje…

Kiedy ci się źle wydaje…

Pojechałam oglądać auto. Z babcią! Bo dziadek w pracy, a babcia ma wolne, więc stwierdziła, że jedzie ze mną. Ogólnie z autem wszystko fajnie, brałabym, gdyby handlarz bardziej skręcił licznik, bo mnie nie przekonał.

No w każdym razie tak jechałam tym autem: po dziurach, po asfalcie, po garbach, przyspieszałam, zwalniałam, handlarz już pewnie liczył koszty naprawy amortyzatorów i wszystko czad, poza tym, że nawigacja była w języku niemieckim. Nehmen Sie im Kreisverkehr die zweite Ausfahrt (czy jakoś tak) mówił niemiecki odpowiednik Hołowczyca. I jak kurwa żyć???

Zniosłam jednak tę nawigację, gdyż w samochodzie było „grzanie rowa”, jak mawia moja szanowna czytelniczka i koleżanka Agnieszka.

Otóż grzanie rowa jest obecnie na mojej liście „Auto Matki Sanepid must have”. I nie wmówicie mi, że ocieplenie klimatu i że tempomat przydaje się bardziej. Pierdzielę to. Chcę grzanie rowa!

Chociaż przypomniało mi się, jak moja szanowna koleżanka (nie Agnieszka) wracała z imprezy samochodem z kolegą – kierowcą. Lekko podchmielona, mocno zmęczona w którymś momencie poczuła się dziwnie zażenowana. Kolega zauważył, że ona jakoś tak myśli zbyt intensywnie jak na swój stan i w końcu mówi:
– Włączyłem podgrzewanie siedzeń.
– Jezu!!! Całe szczęście. Bo ja myślałam, że się zesikałam…


6 thoughts on “Kiedy ci się źle wydaje…”

  1. Dawno się tak nie uśmiałam ? a początkowo myślałam, że dowcip będzie na temat Babci.. Matko wiesz jak zmylić czytelnika ??

Pozostaw odpowiedź Julietta Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz