Kupilim Kurę

Kupilim Kurę

Miała być nówka sztuka, prosto ze sklepu, z wyposażeniem z Allegro. A wyszło, że kupiłam używkę całą i to z dostawą do domu. Ma dwa materace, baldachim, zwany kurzołapem i mnóstwo śrubek. Kura jest bowiem łóżkiem, na którym Córka Pierwsza będzie przesypiać na bank całe noce, bo inaczej spieprzyć się może z drabinki, a Córka Druga, jak się spieprzy, to podłogę będzie miała tuż, tuż, pod tyłkiem. I nie będę tutaj teraz zachwalać ani producenta tegoż łóżka, ani sprzedawcy, a właściwie sprzedawczyni z portalu aukcyjnego, która nawet transport do mnie zorganizowała, a to wyszło 100 km w obie strony, tylko napiszę, że ja się poddaję. Bo o ile pamiętną huśtawkę złożyłam samodzielnie z małą pomocą dwulatki, bez instrukcji obsługi i do tej pory tylko jedna śruba wypadła i jedna rurka się przekręciła, to z Kurą sobie nie poradzę!

Otóż myślałam, że takie łóżko to cztery listwy i materac. Tymczasem, jak sprzedawczyni z mężem otworzyła drzwi służbowego furgonu, zobaczyłam stos części. Różnej długości i szerokości, a na moje ręce złożono litrowe opakowanie po lodach, wypełnione śrubkami metalowymi i drewnianymi oraz plastikowymi kołkami.

– Instrukcję państwo mają? – spytałam niepewnie.

– Nie, ale ja to sama rozkręcałam – tutaj sprzedawczyni pomacała się po mocno zaokrąglonym brzuszku – i pani wszystko okleiłam i opisałam.

Potem wyjęła jakieś kołki i zaczęła tłumaczyć, że ten to się wkłada tu w boki, a tamte w drabinkę. I gdy zobaczyłam jeszcze dwa metalowe kątowniki uznałam, że w sumie to się nie spieszy….. Łóżko, ups… elementy łóżka powkładałam za kanapę pomiędzy te dwa materace ustawione w pionie, kanapę dopchnęłam, żeby miejsca zrobiło się więcej i … czekam na Ojca Biologicznego. Niech główkuje, niech składa, skręca, niech wymęczy. Ja grzebiąc przy huśtawce zrobiłam swoje. Kura to za dużo….


16 thoughts on “Kupilim Kurę”

  1. jeśli to łóżeczko z Ikei to znajdziesz na stronie instrukcję. Ja też kupiłam bez instrukcji i w dwie godziny skręciłam 🙂

  2. Matko! Wejdź na stronę IKEA.pl wpisz w wyszukiwarkę KURA, jak wejdziesz w opis łóżka będziesz miała opcję pobrania instrukcji składania 😉

  3. Widziałam instrukcję..Nie to,że nie wierzę w Twój talent,ale weź na OB poczekaj.Rozkręcić jednak łatwiej niż skręcić,a Tobie musi jeszcze starczyć tego dnia cierpliwości na dwie córki.

  4. eeeee…. Matko dałabyś radę, tylko na to potrzeba troszkę czasu faktycznie i na pewno nie z bąblami u boku, co to to nie :o))) mam za sobą masę tego typu skręcania i nie jest to jakieś mega trudne, ale (powtarzam) – czasu na to trzeba… także masz rację, że czekasz na OB :o))) powodzenia !!! :o)))

    1. „otrzaskac” znaczy się…kurna…mózg mi się wyłącza..późno już..tak to jest gdy ma się „chwilę” na nadrobienie w czytaniu ulubionych blogów..pzdr

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz