Matka S znalazła stylistę

– A., wiem że ty w ciąży, różnie się możesz czuć, ale prośbę bym miała.

– Tak?

– Pojechałabyś ze mną na szoping i pomogłabyś mi wybrać kieckę jakąś albo spódnicę na imprezę? – zagadałam nieśmiało, pamiętając o tym, że A. uwielbia śledzić aktualne trendy, grzebać wśród wieszaków i dobierać ciuchy. Czyli lubi to, czego ja nienawidzę. Ale jest w ciąży, więc może jej się nie chcieć.

– Taaaaaak!!!! Ja tu już odleżyn dostaję! To dla mnie rozrywka tygodnia będzie!

Bosz… Jak ja byłam w pierwszej ciąży to dziurę w kanapie wysiedziałam. Obejrzałam wszystkie sezony „Hoży doktorzy” , serialu „Przyjaciele” i przeczytałam z milion książek.

Kiedy to było….

 


11 thoughts on “Matka S znalazła stylistę”

  1. To był cudny czas!!! No może pomijając pierwszy trymestr, kiedy to wymiotowałam kilkanaście razy dziennie. Zaliczyłam „Przyjaciół”, „Greys’ anatomy” i „Bill Cosby Show”. Do tego tak, jak i Ty milion książek i wszystkie fora internetowe dotyczące ciąży, porodu, wychowania, wyprawki, wyboru wózka, kosmetyków itp.

  2. Ja za to do ostatniego dnia biegałam na uczelnię a koleżanki z przerażeniem patrzyły na mój coraz większy brzuch i robiły między sobą dyżury która w jaki dzień przyjeżdża autem żeby w razie czego zawieźć mnie do szpitala 😀

  3. Cieszą takie wieści! Dziel się nimi z nami, jak często możesz.A drobnymi wpamdaki już zaliczonymi się nie przejmuj, choć eliminowanie ich z przyszłości to ważna sprawa.Pozdrawiam ciepło!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zaloguj się przez Facebook

Powiadom mnie o odpowiedziach na mój komentarz